Moja wiedźmina zna z książek (które czytaliśmy razem, tzn ja znałem już wcześniej) i RPG-ów "na żywo"w ("Wiedźmin: Gra wyobraźni") w które ze mną grała w czasach początku znajomości, więc była zainteresowana grą. Czasami udawało mi się ją skłonić do gier związanych z czymś co lubi - kilkanaście lat temu grała min. w AVP2 czy Powrót Króla. Kto wie, może by i grała więcej, gdybym ja więcej grał, ale od lat (nie licząc kilku imprezowych sesji w jakieś bijatyki) też już tylko po Wiedźmina sięgam.
Ja z zasady oglądam wszystko co kupię w ciągu kilku dni, max tygodnia, a sprawdzam zaraz po zakupie, więc wszelkie problemy zostają stosunkowo szybko wyłapane. A nawet jak zachowasz rachunek to taki zwrot po roku jednak dość dziwnie wygląda (w sumie to nawet nie wiem czy w ogóle jest możliwy).
Słyszałem też nieraz o przypadkach fabrycznie zafoliowanych wydań kilku-płytowych, w których brakowało jednej płyty, a inna była dwa razy (np Powrót Króla czteropłytowy, tylko już nie pamiętam czy to było DVD czy Blu). Oczywiście to bardzo sporadyczne przypadki ale zdarzają się.
Cytat:Co prawda jeszcze tak nie miałem, ale dałeś mi do myślenia przy zakupię nowych filmów.
Ja z zasady oglądam wszystko co kupię w ciągu kilku dni, max tygodnia, a sprawdzam zaraz po zakupie, więc wszelkie problemy zostają stosunkowo szybko wyłapane. A nawet jak zachowasz rachunek to taki zwrot po roku jednak dość dziwnie wygląda (w sumie to nawet nie wiem czy w ogóle jest możliwy).
Słyszałem też nieraz o przypadkach fabrycznie zafoliowanych wydań kilku-płytowych, w których brakowało jednej płyty, a inna była dwa razy (np Powrót Króla czteropłytowy, tylko już nie pamiętam czy to było DVD czy Blu). Oczywiście to bardzo sporadyczne przypadki ale zdarzają się.
