20-05-2020, 00:05
OK, aż tak się nie wsłuchiwałem. A bębenki może i były biedne, ale nadawały scenie odpowiedni rytm, no i potem wchodziły wokalizy. Tutaj muzyka w ogóle nie odzwierciedla tego, co dzieje się na ekranie, nie pasuje i mogłoby jej nie być. Zmiana kompletnie z dupy. Juz mogli tego Yareda podłożyć od biedy.
