14-05-2022, 11:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2022, 11:46 przez Razim.
Powód edycji: błędy
)
misfit - bardzo dziękuję za szczegóły. Dzięki Tobie zobaczyłem, że coś się rusza w sprawie Kubricka. Cieszy mnie to niezmiernie.
Co do kupowania filmów poza Polską - kilkukrotnie kupowałem w niemieckim Amazonie. Faktycznie, trzeba się będzie powoli przerzucać na nabywanie filmów poza Polską i dogrywanie do nich napisów. Problemem może być jednak źródło ich pozyskania. Kiedyś zapytywałem jednego z usługodawców zajmujących się w Warszawie przegrywaniem filmów i wtapianiem weń napisów. Chodziło o płytkę od Criteriona. Zaśpiewali mi ponad 8 tysięcy!!! Oczywiście, zrezygnowałem. To czyste szaleństwo. Nie żartuje.
misfit, masz rację Gutek nie wszedł (de facto) na rynek Blu Ray. Dwa filmy jaskółki nie czynią, ale podobno "Parasite" sprzedał się świetnie.... nie rozumiem ich decyzji. Gdyby wydali Von Triera, Antonioniego, Bergmana, Ozona, Almodovara, Jodorowsky'ego na Blu Ray... bez trudu by znaleźli nabywców. Greenewaya by mogli też wydać, chociaż przyznam, że na dzięki mojemu Panasonic DP-UB9000 i Samsung The Frame.. płyty DVD od Gutka (choćby "Wyliczanka", "Księgo Prospera" czy "Dzieciątko z Macon") prezentują się dość przyzwoicie.
Tak, więc, że przeciętnemu widzowi wystarcza stream, ale rozdrobnienie tego typu usług to absurd, a i klasyki tam nie ma. Rzadko zaglądam do streamu. Mam pełen filmowy pakiet UPC i dostęp do wielu filmów, które pojawiają się w ramówce, także artystycznych. Jakość bywa, często lepsza niż w streamie, a wiele interesujących mnie artystycznych i niszowych filmów mam, chociaż głównie na DVD, co mnie boli.
Co do "Śmierci na Nilu", która to wersja z włoskiego sklepu na A, bo ja tam (jako żywo) w specyfikacji polskich napisów nie widzę... ale może coś przeoczyłem?!
Dodam, że w ubiegłym (covidowym) roku tak dobre filmy jak "Nomadland" i "Minari" ukazały się tylko na DVD, co przyprawiło mnie o zgrzytanie zębami. W tym roku, rozczarowała mnie premiera obrazu "Wszystkie nasze strachy" - znowu tylko DVD, ale przynajmniej w ogóle się okazał, w przeciwieństwie do poprzednich projektów Rondudy.
Co do kupowania filmów poza Polską - kilkukrotnie kupowałem w niemieckim Amazonie. Faktycznie, trzeba się będzie powoli przerzucać na nabywanie filmów poza Polską i dogrywanie do nich napisów. Problemem może być jednak źródło ich pozyskania. Kiedyś zapytywałem jednego z usługodawców zajmujących się w Warszawie przegrywaniem filmów i wtapianiem weń napisów. Chodziło o płytkę od Criteriona. Zaśpiewali mi ponad 8 tysięcy!!! Oczywiście, zrezygnowałem. To czyste szaleństwo. Nie żartuje.
misfit, masz rację Gutek nie wszedł (de facto) na rynek Blu Ray. Dwa filmy jaskółki nie czynią, ale podobno "Parasite" sprzedał się świetnie.... nie rozumiem ich decyzji. Gdyby wydali Von Triera, Antonioniego, Bergmana, Ozona, Almodovara, Jodorowsky'ego na Blu Ray... bez trudu by znaleźli nabywców. Greenewaya by mogli też wydać, chociaż przyznam, że na dzięki mojemu Panasonic DP-UB9000 i Samsung The Frame.. płyty DVD od Gutka (choćby "Wyliczanka", "Księgo Prospera" czy "Dzieciątko z Macon") prezentują się dość przyzwoicie.
Tak, więc, że przeciętnemu widzowi wystarcza stream, ale rozdrobnienie tego typu usług to absurd, a i klasyki tam nie ma. Rzadko zaglądam do streamu. Mam pełen filmowy pakiet UPC i dostęp do wielu filmów, które pojawiają się w ramówce, także artystycznych. Jakość bywa, często lepsza niż w streamie, a wiele interesujących mnie artystycznych i niszowych filmów mam, chociaż głównie na DVD, co mnie boli.
Co do "Śmierci na Nilu", która to wersja z włoskiego sklepu na A, bo ja tam (jako żywo) w specyfikacji polskich napisów nie widzę... ale może coś przeoczyłem?!
Dodam, że w ubiegłym (covidowym) roku tak dobre filmy jak "Nomadland" i "Minari" ukazały się tylko na DVD, co przyprawiło mnie o zgrzytanie zębami. W tym roku, rozczarowała mnie premiera obrazu "Wszystkie nasze strachy" - znowu tylko DVD, ale przynajmniej w ogóle się okazał, w przeciwieństwie do poprzednich projektów Rondudy.
