05-03-2021, 11:37
"Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii (The Witch)", to o tyle specyficzny film, że (i jest to moje zdanie tudzież opinia) tym, co i jak w odniesieniu do zakorzenionego w świadomośći ludzi mitu, legendy czy tej całej mistyki związanej z czarownicami, gusłami, marami, wiedźmami etc. przedstawia, robi to tak, że inne produkcje kinowe tego typu [spoiler]traktuje jak zużytą, przetartą ścierą. To dość surowy film; to mająca inny wymiar mroczna baśń, szatkująca nerwy widza do apopleksji. Jest pełna krzykliwej, jazgoczącej muzyki, jakby wtłoczona do obrazu w celu podprogowym. A ujęcia kamer w filmie: naturalne, z większym niedoświetleniem niż doświetleniem, co, mówiąc krótko, dodaje to głębi atmosferze i napięciu tej produkcji. W "The Witch" w jakiś sposób wyczuwalny jest ten specyficzny ,,osad zła", zgnilizny i rozkładu. Oceniłem ten film wysoko: 8/10
