Nie znoszę tego uzupełniania pasów 4:3. Cholerstwo po seansie zostaje na ekranie telewizora. Na szczęście nie mam żadnego wydania tak potraktowanego.
Nie widzę nic dziecinnego w oglądaniu animacji, o ile tylko nie są to jakieś rzeczy robione typowo pod 2-3 latków.
Daras napisał(a):A niech tam, przyznam się, że z wiekiem dziecinnieję.
Nie widzę nic dziecinnego w oglądaniu animacji, o ile tylko nie są to jakieś rzeczy robione typowo pod 2-3 latków.
