(09-03-2019, 14:50)MarianPaz napisał(a): Daras przecież odpalajac drugie źródło światła automatycznie pogarszasz sobie jakość obrazu. Na Twoim miejscu poszukałem znajomego z nagrywarką Blu-ray, zagrał film dodał napisy i wypalił sobie takiego skladaka.
Spoko. Powyższe oczywiście także wziąłem pod uwagę. Czy interesowałeś się kiedyś historią „kastrowania” filmów? W roku 1953 zakładano na obiektywy projektorów kaszety aby uzyskać obraz 16:9. Jeszcze dziś sprawdzę na swojej Optomie skutki przycięcia wiązki światła w ten sposób. Powinno być nieźle. Obadamy.
EDIT:
Podczas seansów Cineramy włączano aż trzy źródła światła (projektory). Jakoś jestem dobrej myśli. Podjarałem się. Czy koledzy (spece od komputerów) podpowiedzą mi sposób na zgranie napisów w formie pliku filmowego?
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
