(09-08-2019, 18:40)Mr.Hankey napisał(a): Jak dziś pamiętam moment, w którym obejrzałem u znajomego Gladiatora na DVD z dobrym kinem domowym, zdaje że w DTS. Od tamtego momentu nie było już powrotu do dźwięku z TV.
Do dziś pamiętam pierwszy seans Gladiatora z DVD na monitorze 4:3, nawet w tamtych czasach oglądałem wszystko jak leci w OAR więc ostatecznie po odliczeniu czarnych pasów było tego z kilkanaście cali aktywnego obrazu, ale i tak radocha była spora głównie dzięki tym Creative'om 5.1 vs dźwięk z telewizora. Później doszedł pierwszy TV 16:9 Sony CRT, następnie plazma Panasa 42 HD Ready i 50 cali FHD, ale to ogólnie dźwięk dawał mi więcej funu - zmieniło się to dopiero po zakupie projektora i nadejściu BD.
