Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › Blu-ray i DVD › Dział ogólny
« Wstecz 1 ... 3 4 5 6 7

filmy blu ray w oryginalnej wersji językowej

Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
Opcje tematu
filmy blu ray w oryginalnej wersji językowej
Offline misfit
Posting Freak
Liczba postów: 7,852
Reputacja: 769
 
#11
09-11-2014, 13:23
Ja powiem tak - gdybym miał się ograniczać tylko do tego co wychodzi na BD w polskiej dystrybucji to musiałbym chyba zmienić hobby. Około 80% filmów i seriali, które kupiłem to wydania zagraniczne, a jako, że interesują mnie głównie lata 90-te i starsze to spora część z nich nigdy nie została wydana w polskiej wersji językowej.

Jeśli oglądam sam, a film nie posiada polskiej wersji językowej to oglądam bez żadnych napisów o ile oczywiście film jest angielskojęzyczny. Jeżeli mam jakiś problem z dialogami bo np. nie do końca ogarniam akcent szkocki czy irlandzki to wtedy ratują mnie angielskie napisy. Jeżeli oglądam ze znajomymi to odpalam HTPC, wkładam płytę i wczytuję polskie napisy.

(08-11-2014, 21:29)matwiko napisał(a):  Sam niestety nie dorabiam rodzimej wersji, po pierwsze nie mam czasu, po drugie nie chce mi się, po trzecie skoro już babrać się w deszyfrowanie, ripowanie, ściąganie napisów, równie dobrze można sięgnąć po pirata. Dołączenie do pudełka kopii wypalonej na kompie jakoś mnie nie kręci a w świetle przepisów to takie samo łamanie prawa jak piractwo.

Nie jestem ekspertem od prawa autorskiego, ale każdemu przysługuje prawo do wykonania kopii legalnie zakupionej płytki do własnego użytku. A, że w związku z tym trzeba ją deszyfrować no to sorry.
Jak ktoś chce być świętszy od papieża to bez deszyfrowania można dodać polską wersją językową np. sposobem, który podawał Mister Tadeo przy użyciu odtwarzacza PowerDVD, ale tutaj w grę wchodzi odtwarzanie na komputerze co nie każdemu może pasować.

Cytat:Zadziwia mnie ile osób kupuje zagraniczne wersje. Dla mnie nie maja one żadnej wartości. Widzę potem biedaków próbujących sprzedać je na allegro za grosze i nie ma żadnego zainteresowania.

To chyba dobrze, że można filmy na BD kupić za grosze, nie ? Smile
Używki chodzą często po kilka-kilkanaście złotych (+ przesyłka), dotyczy to też ebay czy amazon marketplace. Taka jest ich realna cena.

(09-11-2014, 11:53)matwiko napisał(a):  Oglądanie nieanglojęzycznych filmów z napisami angielskimi to już dla mnie nie do ogarnięcia Wink Chyba nic bym nie zrozumiał. Dajesz tak radę?

Ale w czym konkretnie problem ? Smile Jak ktoś zna dobrze angielski to sobie poradzi.
Oglądam w ten sposób właśnie duński serial Borgen z angielskimi napisami i 99.5% rzeczy ogarniam.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,106
Reputacja: 173
   
#12
09-11-2014, 13:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2014, 13:28 przez Gieferg.)
Powiem tak - spora część filmów w mojej kolekcji nadaje się do oglądania z dzieckiem, powodzenia wszystkim, którzy będą chcieli do tego wykorzystać swoje kolekcje w 90% skłądające się z filmów bez polskiej wersji językowej.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Nakf
-
Liczba postów: 99
Reputacja: 8
   
#13
09-11-2014, 14:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2014, 14:22 przez Nakf.)
To jest dobry argument. Jeżeli ktoś kupuje film, żeby go obejrzeć z dzieckiem tu i teraz to jest to jak najbardziej zrozumiałe, ale kupowanie np. Avengersów z polską wersją językową, tylko dlatego że "za 10 lat będę mógł obejrzeć go z synem" jest moim zdaniem nieporozumieniem.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,106
Reputacja: 173
   
#14
09-11-2014, 14:34
Avengersów kupiłem żeby obejrzeć "tu i teraz", a za 3 lata z dzieckiem (inna sprawa, że to akurat mogłem kupić z zagranicy bo i tak dorabiałem lektora z HBO i zmieniałem kadrowanie w całym filmie Tongue) ale są filmy przy których nic nie kombinuję i wolę je mieć od razu w wersji nadającej się do obejrzenia z rodzicami/dzieciakami/znajomymi itp.

Co do oglądania filmów w różnych językach z angielskimi napisami - oglądałem w ten sposób japońskie anime Transformers Headmasters/Masterforce. Angielskie napisy załatwiają sprawę w takich przypadkach.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Ula87
Niezarejestrowany
 
#15
09-11-2014, 14:46
Lektor, lektor, lektor... Jezeli film go nie posiada, nie kupuje, tyle. Smile a tak swoja droga, to powinnismy wspierac polska dystrybucje, bo tylko wtedy bedzie sie rozwijac, ceny beda spadac, a na rynku zaczna sie pojawiac coraz to lepsze produkcje... Gdyby kazdy kupywal jedynie wydania zagraniczne, ceny bluray-ow, nigdy nie zeszly by ponizej 100 za sztuke. Jak sie spojrzy na to w ten sposob, dobrze jest kupic czasami cos z rodzimej dystrybucji.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline misfit
Posting Freak
Liczba postów: 7,852
Reputacja: 769
 
#16
09-11-2014, 15:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2014, 15:13 przez misfit.)
Problem z rodzimą dystrybucją jest przede wszystkim taki, że o ile ceny płyt BD zaczynają normalnieć, to wiele filmów nie jest u nas wydawanych. Kino ambitne czy seriale - śladowe ilości, kino azjatyckie, europejskie, - to samo, do tego brak mnóstwa klasyków.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Lukob
GREAT SCOTT !!!
Liczba postów: 139
Reputacja: 6
 
#17
09-11-2014, 15:26
Oglądanie filmu z polską wersją językową bezwzględnie tak. Kupowanie filmu z polską wersją językową już niekoniecznie. Do niedawna kupowałem tylko filmy blu-ray i dvd z polskimi napisami lub lektorem. Jednak z uwagi, że żyjemy w grajdole, który jest permanentnie omijany przy wydawaniu filmów blu-ray poprzez nie uwzględnianiu polskiej wersji językowej zacząłem kupować także filmy bez polskiej wersji językowej. Wtedy albo oglądam film na HTPC z dołączonymi w locie polskimi napisami albo wykonuję sobie kopię zapasową z dodaną polską wersją, zazwyczaj i napisy i lektor.
(08-11-2014, 21:29)matwiko napisał(a):  Dołączenie do pudełka kopii wypalonej na kompie jakoś mnie nie kręci a w świetle przepisów to takie samo łamanie prawa jak piractwo.
Nie uważam aby robienie faneditów, customów, dogrywanie "historycznych" ścieżek lektorskich z VHS lub archiwalnych nagrań TV sprzed kilkunastu, kilkudziesięciu lat było piractwem. Podobnie wykonywanie tłumaczeń napisów do filmów nie wydanych w Polsce. Wręcz przeciwnie, jest to pozytywne zjawisko o ile nie prowadzi do czerpania z tego korzyści materialnych. Poza tym prawo autorskie nie zostało stworzone dla konsumentów ale dla ochrony interesów wydawców i w istotny sposób ogranicza prawa konsumenta do korzystania z zakupionych dóbr. Podejrzewam, że gdyby się dało to zlikwidowaliby rynek wtórnej sprzedaży. Pewnie też kupujesz płyty z drugiej ręki, to powiedz mi jaki interes ma z tego wydawca i czym to się dla niego "finansowo" różni od wykorzystania pirackiej kopii. Więc zluzuj z tym łamaniem prawa  Wink.  Nikt tu do piractwa nikogo nie nakłania.  Nie każdy chce być sprowadzony zgodnie z założeniem wydawcy do roli konsumenta materii filmowej. Każdy fanedit czy custom jest "komentarzem" do istniejącego dzieła.

Uff, przepraszam za mały off ale musiałem to gdzieś z siebie wyrzucić.

(09-11-2014, 14:46)Ula87 napisał(a):  a tak swoja droga, to powinnismy wspierac polska dystrybucje, bo tylko wtedy bedzie sie rozwijac, ceny beda spadac, a na rynku zaczna sie pojawiac coraz to lepsze produkcje... Gdyby kazdy kupywal jedynie wydania zagraniczne, ceny bluray-ow, nigdy nie zeszly by ponizej 100 za sztuke.
Nie, nie i nie. Podstawowe prawo popytu i podaży. Produkt jest tyle wart ile jest za niego w stanie zapłacić kupujący. Ta prawda widać nie trafia do polskich dystrybutorów, których rola z reguły sprowadza się do wydrukowania polskiej okładki do międzynarodowego wydania i sprzedania tego po dwa razy większej cenie. Ja tego nie kupuję.


ERA VHS - wciśnij PLAY w swoim magnetowidzie
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline ashka
酒人
Liczba postów: 113
Reputacja: 4
   
#18
09-11-2014, 17:22
(08-11-2014, 23:26)Nakf napisał(a):  W kolekcji mam 3 albo 4 polskie wydania BD i 20-30 DVD, reszta z zagranicy, na polską wersję językową dawno przestałem zwracać uwagę.
Mam podobnie, może 5% moich zbiorów to wydania z polskimi napisami. Ani ja, ani moje towarzystwo filmowe nie potrzebuje tłumaczenia do angielskich dialogów czy napisów, więc jeśli kupuję film dla siebie to na występowanie polskiej wersji nie zwracam uwagi.

Z kolei japońskie animacje świadomie kupuję w wersji angielskiej (w wielu przypadkach polskiego wydania możemy się nie doczekać :/), bo często mam sentyment to danego dubbingu. Mogę oglądać film w oryginale, ale w tym przypadku lubię mieć wybór między oryginalną a angielską ścieżką dźwiękową.

Filmy w językach, których nie znam (ew. znam zbyt słabo) oglądam z napisami w języku, który znam.

Jedyne, co mnie potrafi denerwować, to angielskie napisy dla niedosłyszących - są b. dokładne, często dokładniejsze niż standardowe napisy angielskie, ale mają irytującą mnie cechę skakania po ekranie.
Rozumiem, ze takie napisy muszą wskazywać, kto daną kwestię wypowiada, ale rzadko wytrzymuję więcej niż 10 minut ...


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Ula87
Niezarejestrowany
 
#19
09-11-2014, 19:42
(09-11-2014, 15:26)Lukob napisał(a):  Nie, nie i nie. Podstawowe prawo popytu i podaży. Produkt jest tyle wart ile jest za niego w stanie zapłacić kupujący.

To sie zgadza, ale nalezy pamietac o jednym. Gdy rosnie popyt na dany towar, zaczyna pojawiac sie konkurencja, ktora to w rezultacie prowadzi do obnizenia sie cen (jezeli oczywiscie nie dojdzie do zmowy cenowej).


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Użytkownik usunięty64562
Niezarejestrowany
 
#20
09-11-2014, 20:12
Post usunięty


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   1 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu