10-08-2025, 16:06
Te slipy są tak paskudne że nadają się od razu do wyrzucenia.
|
Galapagos
|
|
10-08-2025, 19:02
(10-08-2025, 16:06)ifeelveryblah napisał(a): Te slipy są tak paskudne że nadają się od razu do wyrzucenia.Nie zmienia to faktu, że dzięki tym slipom mogą mieć zwiększone zainteresowanie. Jak komuś one nie odpowiadają to może sobie je wyrzucić. Przypuszczam, że gdyby wznowili Pearl Harbor, Czas Wojny i Skarb Narodów ze slipem "Mocne kino akcji" to mieliby jeszcze większe branie. Mnie cieszy, że u nas w ogóle coś jeszcze się wydaje.
Wśród kolekcjonerów filmów można wyróżnić różne typy pasjonatów ![]() Są tacy, którzy sięgają po tytuły przede wszystkim dlatego, że dany film po prostu ich zachwycił i chcą do niego wracać. Inni gromadzą pozycje ze względu na ich wyjątkowość czy rzadkość – poszukują perełek trudno dostępnych lub zapomnianych przez rynek. Jest też grupa, dla której największą wartość ma forma wydania: limitowane edycje, kolekcjonerskie opakowania i dodatki stają się dla nich równie cenne jak sam film. Jeszcze inni inwestują w najlepsze możliwe wydania pod względem obrazu i dźwięku, kolejna grupa kompletujący twórców – ich celem jest posiadanie całego dorobku konkretnego reżysera, scenarzysty, aktora czy nawet wytwórni Mordeczki od Sony to ja ![]() Jeszcze inni zbierają filmy w ramach konkretnego gatunku horror itd.. Nie zapomnijmy też o kolekcjonerach steelbooków itd… itd … Co chwilę przychodzi mi nowy pomysł do głowy, więc …rozumiem tych , którym slipy się nie podobają i tych , którzy nimi się zachwycają ![]() A Ty gdzie byś siebie przypisał… ?? PS. Wczoraj poznałem kolekcjonera filmów, który w swoich zbiorach ma ponad sześć tysięcy płyt Blu-ray — większość wciąż fabrycznie zapakowana. Zapytany, dlaczego niektóre leżą nieotwierane od piętnastu lat, odpowiedział: „Kocham kolekcjonować filmy, a nie je oglądać. Pięknie prezentują się na półce — i to mi wystarcza”. No cóż… można? Można! ? Jak widać jedni oglądają filmy, inni… oglądają półki. Każdy ma swojego małego bzika
13-08-2025, 16:48
(13-08-2025, 14:42)Dusia napisał(a): „Kocham kolekcjonować filmy, a nie je oglądać. Pięknie prezentują się na półce — i to mi wystarcza”. Tego podejścia nie zrozumiem nigdy. Moja pierwsza zasada, kupiłeś film to masz obejrzeć Jak mam jakiś film nie obejrzany to czuję wyrzuty sumienia
Coś tu nie pykło z napisami w Master and Commander: W całym filmie każde "ą" tak wygląda. Wydanie USA, ale na cuda bym nie liczył, że to poprawią u nas...
13-08-2025, 18:56
Do przeżycia. Zawsze można ściągnąć alternatywne. Ważne, żeby reszta była w porządku.
13-08-2025, 19:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2025, 19:29 przez ifeelveryblah.)
Wzięli te napisy chyba z Disney+, tam niektóre filmy też mają takie ą. A przecież mieli gotowe napisy z Blu-ray. Kretyni. Zgłosić to do Galapagos, niech reklamują u Disneya. Tak naprawdę tylko nasz nakład byłby do wymiany, na inne rynki mógłby być.
17-08-2025, 12:57
Co się dzieje z polskim wydaniem Sinners?
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820 Sony HT-ZF9 Apple TV 4K |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości |