Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › Pozostałe › Na luzie
1 2 3 4 5 Dalej »

Góry

Strony (14): « Wstecz 1 ... 8 9 10 11 12 ... 14 Dalej »
 
Opcje tematu
Góry
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#91
13-09-2023, 17:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2023, 17:48 przez Gieferg.)
Z deszczem miałem podobną sytuację na Giewoncie, zaczęło padac jak byliśmy na szczycie, na szczęście słabo i krótko, obeszło się bez peleryn.

Mierzwiak napisał(a):Gieferg schudłeś czy mi się wydaje?
Trochę tak, od jakiegoś czasu nie jadam już na stołówce w robocie, czyli jakby jeden obiad dziennie mniej, a w zamian kanapka.
Mierzwiak napisał(a):I gdzie broda?
Od lat mam w zwyczaju ją golić częściowo lub całkowicie na wakacyjnym wyjeździe, wytrzymuję tak potem z miesiąc i zapuszczam od nowa. To akurat ten czas.
Cytat:Rzuciłem ten pomysł, ale zostałem przegłosowany. Potem 3 na 5 osób (w tym ja i żona) żałowaliśmy, że posłuchaliśmy naszej liderki, bo jej trasa nie miała litości dla naszych kolan.
Poznałem kilka takich szlaków w Tatrach, którymi w żadnym wypadku nie należy schodzić, ten z Czarnego Gąsienicowego to właśnie jeden z nich Smile Liderka najwyraźniej nie odrobiła pracy domowej.
Cytat: + kac po poprzednim wieczorze
To wiele wyjaśnia.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,317
 
#92
14-09-2023, 23:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2023, 23:38 przez Daras.)
Fajnie macie. Kiedyś „zrobiłem” całe Tatry, także część szlaku zamkniętego. Określone odcinki powtarzałem z niezmiennym zapałem prawie rok w rok. No, ale  mowa o latach 80. i 90. Potem musiałem zachłystywać się dolinami, zatem siłą rzeczy odczułem znak czasu. Sad

Naście lat temu przebiegłem (dosłownie) moknąc do suchej nitki Czerwone Wierchy. W zasadzie to było moje pożegnanie z zakopiańskimi górami. Dziś – jestem tego pewny – nie wlazłbym nigdzie, pomijając górki typu Nosal. Tam nawet spotkałem siostry zakonne. Cool  Taki to szlak.

Nie wypada młodszym kolegom zazdrościć wieku oraz sprawności. Życzę Wam wytrwałości i wielu lat realizowania tej wspaniałej pasji. Góry były dla mnie wyjątkową przygodą. Luźne przykłady w ramach wspomnień:

1. Zauważalna „rewitalizacja” ciała oraz psychiki.
2. Niezapomniane nocne dyskusje w schroniskach z nowopoznanymi ludźmi (w grę wchodziły poranne kace).
3. Spanie na deskach w przypadku braku wolnych łóżek.
4. Zauważalna kameralność. Szlaki nie były kiedyś deptakami, a pozdrowienie napotkanego turysty należało do rzadkości.

Krótka dygresja.

Gieferg napisał:
Kościelec na pierwszy raz w Tatrach to w sumie trochę ostro. Kto to wymyślał? 

Dla nas, dawniej młodych ludzi, ten szczyt nie stanowił jakiegoś szczególnego wyzwania. Owszem, końcówka była nieco wymagająca, ale patrząc przez pryzmat moich możliwości – tylko końcówka.


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#93
15-09-2023, 05:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-09-2023, 05:56 przez Gieferg.)
Co nie zmienia faktu, że to dość głupi pomysł zabierać tam ludzi, którzy są pierwszy raz w Tatrach i nie wiadomo czego się po nich spodziewać na szlaku.

Cytat: Tam nawet spotkałem siostry zakonne. Cool Taki to szlak.

Jaki taki?
Ja siostry zakonne spotykałem na Giewoncie i Granatach.

Cytat:2. Niezapomniane nocne dyskusje w schroniskach z nowopoznanymi ludźmi (w grę wchodziły poranne kace).
3. Spanie na deskach w przypadku braku wolnych łóżek.
Nie zdarzyło mi się i nie zdarzy. Schroniska trzeba teraz rezerwować czasem z rocznym wyprzedzeniem, a ja o tym, że jadę w Tatry decyduję przeważnie 1-2 dni przed wyjazdem po sprawdzeniu pogody.
A jak raz byłem w sytuacji, gdzie przydałoby się przenocować na glebie to niestety w Murowańcu nie pozwalają i wywalą cię za drzwi po 22:00, jak nie masz opłaconej miejscówki.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Daras
Posting Freak
Liczba postów: 2,317
 
#94
15-09-2023, 22:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2023, 00:37 przez Daras.)
Gieferg napisał:
Co nie zmienia faktu, że to dość głupi pomysł zabierać tam ludzi, którzy są pierwszy raz w Tatrach i nie wiadomo czego się po nich spodziewać na szlaku.

W mojej ocenie szlak nie jest specjalnie wymagający za wyjątkiem końcówki. Można odpuścić ten trudniejszy odcinek i po problemie.
Jednak dodam, że góra ta wygląda upiornie - może budzić grozę.

Gieferg napisał:
Jaki taki?
Ja siostry zakonne spotykałem na Giewoncie i Granatach.

Nie pamiętam dobrze wejścia na Giewont, ale to raczej poziom Nosala (?).

Z Granatami mam pewną wątpliwość: Czy aby na rzeczony szczyt siostry weszły? Trudno mi sobie wyobrazić wspinającą się osobę, np. na Zawrat w sutannie. Choć z pomocą Bożą wszystko jest możliwe. Wink
Mniej doświadczeni turyści wjeżdżali na Kasprowy i wybierali kierunek eskapady (np. Kozi Wierch / Czerwone Wierchy).
W okolicach Świnicy widziałem damę w szpilkach. Początek wędrówki z Kasprowego to deptak.

Co do schronisk. W latach 80. obowiązywała zasada, że wieczorem przyjmowano każdego turystę z możliwością spania na karimacie. Wyjątkiem było Morskie Oko i Kalatówki. W tym drugim miejscu nocowałem. Bardziej hotel niż schronisko.

EDIT:
Gieferg napisał:
A jak raz byłem w sytuacji, gdzie przydałoby się przenocować na glebie to niestety w Murowańcu nie pozwalają i wywalą cię za drzwi po 22:00, jak nie masz opłaconej miejscówki.

Nigdy nas nie wyrzucali. Może faktycznie za deski płaciliśmy (?) jakieś grosze, ale nie były to kwoty wysokie. Żyło się!
Nocowałem bodajże we wszystkich schroniskach. Chyba tyko za wyjątkiem tym, z Doliny Kościeliskiej.


„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#95
16-09-2023, 11:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2023, 11:15 przez Gieferg.)
Cytat:Nie pamiętam dobrze wejścia na Giewont, ale to raczej poziom Nosala (?).
No to chyba kompletnie nie pamiętasz, bo to nawet nie jest blisko. Na Nosal to wszedłem bez problemu z 7 latką. Taki to szczyt Tongue

Cytat:Z Granatami mam pewną wątpliwość: Czy aby na rzeczony szczyt siostry weszły?
Wszędzie wlezą.
Niestety na Granatach nie zrobiłem fotki, ale w necie znalazłem coś takiego:

[Obrazek: 10358951_257893664417030_248013442446840...e=652CE9A0]
A z Giewontu dowód mam jakby co.

Cytat:Co do schronisk. W latach 80. obowiązywała zasada, że wieczorem przyjmowano każdego turystę z możliwością spania na karimacie.
Jakby to powiedział Jarek: "Te zwyczaje się skończyły"

Cytat:Mniej doświadczeni turyści wjeżdżali na Kasprowy i wybierali kierunek eskapady (np. Kozi Wierch / Czerwone Wierchy).
"Mniej doświadczony turysta" z Kasprowego na Kozi? Powodzenia życzę Smile


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mierzwiak
Posting Freak
Liczba postów: 5,184
Reputacja: 277
 
#96
16-09-2023, 11:16
(16-09-2023, 11:12)Gieferg napisał(a):  No to chyba kompletnie nie pamiętasz, bo to nawet nie jest blisko. Na Nosal to wszedłem bez problemu z 7 latką. Taki to szczyt Tongue
Dokładnie, byłem tam jak miałem jakieś 6,5 roku Smile


LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mefisto
Pete Jones
Liczba postów: 5,285
Reputacja: 149
     
#97
16-09-2023, 12:53
No ja na Giewoncie też byłem jako dzieciak (5-6 lat?), także to nie jest jakaś trudna góra.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#98
16-09-2023, 13:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2023, 13:45 przez Gieferg.)
Nie jest ale Nosal to trasa na dwugodzinny spacerek między śniadaniem, a obiadem bez żadnych realnych trudności (ot z jednej strony podejście jest trochę strome), a na Giewoncie już niektórzy z lękami się zacinają przy łańcuchach, a i trochę kondycji wskazane mieć, więc porównanie Darasa było bez sensu tak czy inaczej.

A Kościelec jest od Giewontu zdecydowanie trudniejszy i nie wypada lekceważyć, zwłaszcza gdy się jest żółtodziobem, albo się z takim idzie. Mam znajomą, która ma problem z lękiem wysokości, sporo szlaków razem zrobiliśmy (w tym Giewont, Szpiglas i Rysy od Słowacji), ale na Kościelec iść nie chce, a ja nie namawiam, bo podejrzewam, że by nie weszła (tak jak nie weszła na Świnicę, gdzie poddała się tuż pod szczytem).


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline HAL 9000
FilmoSkop Mod
Liczba postów: 1,523
Reputacja: 97
   
#99
16-09-2023, 13:54
Jak miałem 3 lata, to byłem nad Morskim Okiem, bez wózka Big Grin


♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#100
16-09-2023, 14:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2023, 14:02 przez Gieferg.)
Piechotą w obie strony?
A może na barana jednak?
Albo zaprzęgiem?

Z córą poszliśmy pieszo jak miała 5 lat, ale ze dwa razy ją chwilę niosłem i wróciliśmy zaprzęgiem, bo była kompletnie wykończona.
Dwa lata później już bez problemu w te i z powrotem + Czarny Staw pod Rysami, a kolejne dwa lata później pętla przez D5S i Świstówkę i powrót z buta oczywiście.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Strony (14): « Wstecz 1 ... 8 9 10 11 12 ... 14 Dalej »
 




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   1 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu