(16-09-2023, 11:12)Gieferg napisał(a):Cytat:Nie pamiętam dobrze wejścia na Giewont, ale to raczej poziom Nosala (?).No to chyba kompletnie nie pamiętasz, bo to nawet nie jest blisko. Na Nosal to wszedłem bez problemu z 7 latką. Taki to szczyt
Podtrzymuję swoje stanowisko, także zgadzam się z Mefisto.
Czytając niniejszy wątek, ale też obserwując rzeczywistość, mam odczucie, że w latach 80. ludzi legitymowała lepsza krzepa / sprawność w ujęciu ogólnym. Obecnie komputery robią swoje, a to ma przełożenie na kondycję psychiczną oraz fizyczną. Myśmy obśmiewali Amerykanów za ich wizyty u psychoanalityków. Ale to dygresja dotycząca nieznanych nam dawniej problemów z depresją. Zatem szlak na Giewont zapamiętałem jako deptak typu Nosal.
(16-09-2023, 11:12)Gieferg napisał(a):Cytat:Z Granatami mam pewną wątpliwość: Czy aby na rzeczony szczyt siostry weszły?Wszędzie wlezą.
Niestety na Granatach nie zrobiłem fotki, ale w necie znalazłem coś takiego:
A z Giewontu dowód mam jakby co.
A to szacun dla siostrzyczek. Brawo.
Ja zawsze pomykałem w krótkich spodniach.(16-09-2023, 11:12)Gieferg napisał(a):Cytat:Mniej doświadczeni turyści wjeżdżali na Kasprowy i wybierali kierunek eskapady (np. Kozi Wierch / Czerwone Wierchy)."Mniej doświadczony turysta" z Kasprowego na Kozi? Powodzenia życzę
Spokojnie. Zauważ, że napisałem o obraniu kierunku, a nie celu eskapady. Równie dobrze mogłem wymienić Granaty. Przypomnę, że w stronę podanego kierunku pomykała dzidzia w szpilkach.
Zatem mój wpis należy zrozumieć wprost - mniej doświadczony turysta może wjechać kolejką (czekając kilka godzin w innej kolejce), a na szycie skręcić w lewo lub prawo w celu odbycia spaceru (tu pojawiło się słusznie wtrącone słówko cel).EDIT:
Trochę tego typu fotek nastrzelałem Zenitem. Zawsze brakowało na nich grozy wysokości, bo fotografowałem jednym obiektywem. Na zachodzie można było kupić aparaty do zdjęć stereoskopowych. Gdybyś się pobawił, to mógłbyś dokonać pewnych przesunięć oraz obcięć kadru, robiąc z jednej fotki dwie (nałożone na siebie) - jedną z dominantą czerwoną, drugą turkusową. Mielibyśmy coś w rodzaju pseudo stereoskopii. Ale chyba szkoda czasu. Kto dziś przetrzymuje okulary anaglifowe? Ja owszem.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.


![[Obrazek: 10358951_257893664417030_248013442446840...e=652CE9A0]](https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.18172-8/10358951_257893664417030_2480134424468404906_o.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=9267fe&_nc_ohc=CyPKakHgV8kAX9ERVNf&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AfCfom47Wq3wQDgbwpsOP_DG0NlLN7MAtqPB4z-qpPrtpQ&oe=652CE9A0)