To świetna okazja abym wspomniał o swoim eksperymencie zawiązanym z postrzeganiem przestrzennym (w kontekście właściwości ludzkiego oka.) Jak wiemy wrażenie 3D powstaje w mózgu na skutek interpretacji obrazów rejestrowanych przez dwoje oczu. Z kolei „świat staje się płaski” podczas obserwowania go tylko jedną źrenicą.
Co siedząc w kuchni zaobserwowałem oglądając krajobraz przez jedną „patrzałkę”? Ano, gdy zacząłem wolno poruszać głową „uwidoczniła się przestrzeń” pomiędzy poszczególnymi planami (firanka - fałdy firanki - nieco zakurzona szyba okna - dalsze obiekty). Wnioski, nieco swobodne i zapewne wymagające dalszych analiz:
1. Świat widziany jednym okiem wydaje się płaski.
2. Ten sam krajobraz postrzegany jednym okiem w ruchu daje iluzję przestrzeni. Ważny tu jest tak zwany sztafaż – w uproszczeniu przedni plan, jako punkt odniesienia.
3. Podsumowując - aktywny pojedynczy obiektyw może niekiedy ukazać coś, co nazwałbym efektem pomiędzy 2D a 3D.
Zatem filmuj, Gieferg. Filmuj! Po wszystkim wklej jakiś fragment.
P.S.
Jak filmować przepaść?
Niekiedy dobre efekty można uzyskać trzymając jedną ręką łańcuch, a drugą kamerę. Jednak powstają tu pewne ograniczenia. Oczywiście większą swobodę w operowaniu urządzeniem zapewnią dwie kończyny górne w czasie, gdy nogi oplatają rzeczony łańcuch. Można wówczas wisieć głową do dołu. Osoby bywające w cyrku zapewne wiedzą o co mi chodzi.
EDIT:
Doprecyzowując powyższe odradzam kolegom lakierki.
Co siedząc w kuchni zaobserwowałem oglądając krajobraz przez jedną „patrzałkę”? Ano, gdy zacząłem wolno poruszać głową „uwidoczniła się przestrzeń” pomiędzy poszczególnymi planami (firanka - fałdy firanki - nieco zakurzona szyba okna - dalsze obiekty). Wnioski, nieco swobodne i zapewne wymagające dalszych analiz:
1. Świat widziany jednym okiem wydaje się płaski.
2. Ten sam krajobraz postrzegany jednym okiem w ruchu daje iluzję przestrzeni. Ważny tu jest tak zwany sztafaż – w uproszczeniu przedni plan, jako punkt odniesienia.
3. Podsumowując - aktywny pojedynczy obiektyw może niekiedy ukazać coś, co nazwałbym efektem pomiędzy 2D a 3D.
Zatem filmuj, Gieferg. Filmuj! Po wszystkim wklej jakiś fragment.
P.S.
Jak filmować przepaść?
Niekiedy dobre efekty można uzyskać trzymając jedną ręką łańcuch, a drugą kamerę. Jednak powstają tu pewne ograniczenia. Oczywiście większą swobodę w operowaniu urządzeniem zapewnią dwie kończyny górne w czasie, gdy nogi oplatają rzeczony łańcuch. Można wówczas wisieć głową do dołu. Osoby bywające w cyrku zapewne wiedzą o co mi chodzi.
EDIT:
Doprecyzowując powyższe odradzam kolegom lakierki.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
