13-02-2024, 18:13
(13-02-2024, 17:14)HAL 9000 napisał(a): Zastanawiam się, ile czasu musi upłynąć i ile osób musi potwierdzić "kultowość", żeby mogła być zatwierdzona przez większość i nie budzić kontrowersji
A ja się zastanawiam, czemu dzisiaj co drugą rzecz, którą ktoś tam sobie prywatnie lubi/ceni, nazywa się kultową. Bo jeśli posłużyć się definicją:
kultowy
(1.1) związany z kultem, dotyczący kultu
(1.2) taki, który symbolizuje doświadczenia, wartości i postawy jakiejś społeczności lub pokolenia
przymiotnik jakościowy
(2.1) przen. taki, który cieszy się dużą popularnością w określonej grupie społecznej
To Valerian - jako film, nie komiks czy marka - nijak nie wpisuje się w to hasło. O tym, że filmowi kultowemu generalnie przydałaby się trochę większa publika ślepo wyznająca jego kult, a nie tylko dwie osoby z jakiegoś tam forum, nie powinienem nawet wspominać, bo to oczywistość.
