(29-01-2023, 23:10)HAL 9000 napisał(a): Oczywiście, że chętnie korzystałbym z nowych technologii, ale akurat "przepalenie", to celowy efekt, który bym zachował.
Wyczuwam jednak pewną niekonsekwencję - pamiętasz 12 małp, którymi zachwycałeś się od pierwszych sekund filmu i pisałeś, że nie wyobrażasz sobie powrotu do SDR, czy coś takiego? Przepalenia we flashbackach były celowym efektem, a w HDR pod tym względem jest dość olbrzymiasta zmiana (obie wersje zatwierdzone przez Gilliama). Czyli HAL, jako reżyser Małp, jednak zostawiłby te jasne obszary obrazu na podobnym poziomie co w wersji SDR?

Co do Baaria - rozumiem mocno naeksponowane jasne obszary kadru jako środek artystyczny, ale są pewne granice rozsądku. I nie chodzi mi konkretnie o ten czy inny kadr, ale całość filmu, która prezentuje się mniej więcej tak jak na załączonym przez ciebie obrazku. Zresztą tutaj jak na mój nos to jednak nie wizja Tornatore, a spartolony transfer na BD z nieprawidłowym zakresem dynamiki, bo także detale w ciemnych obszarach są masakrycznie przycięte w całości filmu.
Co do porysowanych płyt to bardziej chodziło mi czy z reguły przeglądasz je przy świetle dziennym czy sztucznym. Niedawno postanowiłem dokładniej sprawdzić też moje wcześniejsze zakupy z USA - a trochę ich w 2020-2021 roku nakupowałem - i tylko utwierdziłem się w swoim postanowieniu o czasowym banie na zakupy z USA. Za droga to dla mnie zabawa aby jeszcze tolerować mniej lub bardziej porysowane płyty w co drugim czy trzecim przypadku.
Ale są pewne odstępstwa od tej reguły - ostatnio trafiłem na gościa, który rozczłonkował ten zestawik Sony i sprzedawał filmy osobno. Ostatecznie z czterech interesujących mnie filmów mógł mi sprzedać dwa z gwarancją, że nie ma na nich żadnych zarysowań. Możesz strzelać, które to dwa, tylko nie zaglądaj do filmoskopu, bo wtedy zagadka będzie prosta
W razie czego rozwiązanie wkrótce w moim temacie.PS. Przypomnij mi z którego roku masz Panasa? HZ czy JZ?
