Seriale zabily moje zainteresowanie marvelem (a wcześniej było wysokie), ale tu nie mogłoby mnie to bardziej nie obchodzić.
Tak jak mi wisi Bond przed Craigiem tak i w sumie wisi mi co z tym zrobią po Craigu
Ja już dostałem Bonda, który mi odpowiadał, co prawda Mendes skopał 2 z 5 filmów, ale z trzech pozostałych jestem jak najbardziej zadowolony i nawet gdyby już nigdy żaden nie powstał, niespecjalnie by mnie to zmartwiło, przed CR nie sądziłem, że kiedykolwiek będę na Bondzie w kinie, albo jakiś z tych filmów obejrzę więcej niż raz (no dobra, GoldenEye obejrzałem dwa razy, ale też nie z jakiegoś przekonania, tylko po prostu w czasach w których się oglądało co leci w TV z braku lepszego zajęcia).
Tak jak mi wisi Bond przed Craigiem tak i w sumie wisi mi co z tym zrobią po Craigu
Ja już dostałem Bonda, który mi odpowiadał, co prawda Mendes skopał 2 z 5 filmów, ale z trzech pozostałych jestem jak najbardziej zadowolony i nawet gdyby już nigdy żaden nie powstał, niespecjalnie by mnie to zmartwiło, przed CR nie sądziłem, że kiedykolwiek będę na Bondzie w kinie, albo jakiś z tych filmów obejrzę więcej niż raz (no dobra, GoldenEye obejrzałem dwa razy, ale też nie z jakiegoś przekonania, tylko po prostu w czasach w których się oglądało co leci w TV z braku lepszego zajęcia).
