31-01-2019, 14:00
Do niedawna nie wiedziałem, że istnieje inna niż ta, którą mam na DVD. I to pewnie jest ta podstawowa, kinowa. Podoba mi się bardzo, bo jest pełna niedopowiedzeń, oniryczna, nieco poetycka. Pewnie reżyserska jest bardziej kawą na ławę, z łopatologicznym sznytem, ale bardzo chętnie ją zobaczę
