10-07-2024, 19:56
Nie byłem pewien czy to odpowiedni wątek, ale szczerze mówiąc nie znalazłem lepszego, poświęconego tylko i wyłącznie wydaniom specjalnym/limitowanym.
Widziałem, że są osoby na forum, które mają w swojej kolekcji wydania od Blufans i głównie do nich (lub do innych osób, które orientują się w tym temacie) kieruję swoje pytanie: zrobiłem sobie mały prezent i zamówiłem z eBaya wydanie Mrocznego Rycerza od Blufans (#61, wersja single lenticular). Na pierwszy rzut oka wszystko było w porządku, pudełko wyglądało na fabrycznie zapakowane (była też na nim nalepka), steelbook w środku też zafoliowany, ale po odpakowaniu steela okazało się, że... w środku jest 1 płyta (tylko i wyłącznie płyta 4K z filmem).
Czy to norma w tego typu wydaniach limitowanych w ogóle, czy tak jest tylko w wydaniach od Blufans czy może to w ogóle pomyłka i powinny być wszystkie 3 płyty? Podejrzewam, że zakupiony przeze mnie wariant pochodzi z wersji one click, ale zawsze myślałem, że każde z wydań w środku jest wydaniem "pełnowartościowym" (a więc zawiera w przypadku tego filmu komplet 3 płyt), a tu jednak dość spora niespodzianka
Widziałem, że są osoby na forum, które mają w swojej kolekcji wydania od Blufans i głównie do nich (lub do innych osób, które orientują się w tym temacie) kieruję swoje pytanie: zrobiłem sobie mały prezent i zamówiłem z eBaya wydanie Mrocznego Rycerza od Blufans (#61, wersja single lenticular). Na pierwszy rzut oka wszystko było w porządku, pudełko wyglądało na fabrycznie zapakowane (była też na nim nalepka), steelbook w środku też zafoliowany, ale po odpakowaniu steela okazało się, że... w środku jest 1 płyta (tylko i wyłącznie płyta 4K z filmem).
Czy to norma w tego typu wydaniach limitowanych w ogóle, czy tak jest tylko w wydaniach od Blufans czy może to w ogóle pomyłka i powinny być wszystkie 3 płyty? Podejrzewam, że zakupiony przeze mnie wariant pochodzi z wersji one click, ale zawsze myślałem, że każde z wydań w środku jest wydaniem "pełnowartościowym" (a więc zawiera w przypadku tego filmu komplet 3 płyt), a tu jednak dość spora niespodzianka
