(30-08-2021, 17:53)Daras napisał(a): W ostatnich miesiącach zaliczyłem od cholery pogrzebów z powodu nadmiarowego paraliżu służby zdrowia.
Ale to jest też pośrednio spowodowane koronką i to ile osób się zaszczepi zdecyduje o tym czy sytuacja znowu się powtórzy na jesień i zimę.
Jasne, Niedzielski i jego poprzednicy popełniali rażące błędy, ale nawet takie kraje jak np. Włochy, Francja czy Hiszpania, mające służbę zdrowia na nieporównywalnie wyższym poziomie, też borykały się z paraliżem służby zdrowia. Możesz sobie kupić dodatkowe łóżka, respiratory, itd. ale lekarze i pielęgniarki nie rosną na drzewach.
Pisałem już chyba, że mój młodszy brat (36 lat, były antyszczepionkowiec) złapał koronkę i pewnej nocy duszności na tyle mu się nasiliły, że w końcu postanowił zadzwonić po karetkę. Ta odmówiła przyjazdu, bo po pierwsze nie wykonał testu (nie miał sił wyjść z domu), a po drugie skoro potrafił zadzwonić po pomoc i rozmawia przez telefon to mu stwierdzili na odległość, że jeszcze nie jest tak źle. Na szczęście po kilku następnych dniach jego organizm zwalczył wirusa.
Nie chcę jednak tego testować na sobie (i nikomu tego nie życzę), tym bardziej, że kilka lat temu doświadczyłem na własnym organizmie (wizyta w SOR) na jak żałosnym poziomie jest nasza służba zdrowia.
