Świetny transfer, niełatwego wizualnie - ale pięknego! - filmu. Może w dwóch momentach z efektami optycznymi poczułem nieznaczny spadek jakości, a tak to cymes. Inna sprawa, że nie liczyłem bitrate'u co minuta, bo wsiąkłem kompletnie w historię nie widzianą w sumie od lat 90. I naprawdę nie wiem, po kiego wuja robią remake, skoro oryginał nic a nic się nie zestarzał. Jest pięknie komiksowy, świetnie nakręcony (Wolski at his prime; idę o zakład, że nowa wersja to będzie komputerowy rzyg bez pomysłu - co zresztą widać po zdjęciach już), żywy, dynamiczny, pomysłowy, ma świetną obsadę, muzykę, no i Brandon robi tę różnicę, o której Skarsgård może pomarzyć. Nawet wspomniane efekty trzymają fason. Tak więc tym razem Paramount nie nawalił.
Po samym wykresie BDInfo widać, że nie jest to typowa Paramountowa fuszerka.
Do tego na etapie remasteringu nie uznano ziarna filmowego za zło, które należy koniecznie poskromić i w konsekwencji otrzymujemy bardzo ładne wydańsko, na które nie szkoda kasy.
Stare BD w porównaniu do UHD to śmiech na sali, także pod względem kadrowania - ewidentine wygląda mi na to, że w poprzednich transferach w wielu scenach widoczny jest obszar zarezerwowany dla ścieżki dźwiękowej + otwarty kadr, szczególnie u góry, aby uzyskać AR 1.85.1, więc co chwilę kompozycja kadru leży i kwiczy. W remasterze także i to zostało poprawione.
@misfit
Rozmawiamy tu o wydaniu z USA, czy europejskim? A może nie ma tu w tym względzie różnicy? Ostatnio było info, że niektóre włoskie wydania Paramount prezentują się lepiej. Przezornie nabyłem wydanie z US i Włoch. Oba jeszcze zafoliowane, więc tylko jedno bym sobie pozostawił. Zamierzałem blaszaka z Włoch.