Zważywszy na to, że obsada jest międzynarodowa, a oryginalna ścieżka włoska, to obstawiam, że proces był taki sam, jak w niektórych filmach Leone, czyli na planie każdy mówił to, co mógł, a potem w studiu dogrywano nowe głosy.
OAR to teoretycznie właśnie 2.55 bo takiego formatu był negatyw, ale film wyświetlano też na taśmie 70 mm w 2.20, więc na upartego można przyznać, że oba są ok. Ale mi też bardziej podoba się 2.55.
A skoro masz wydanie francuskie, to rozumiem, że napisy sobie jakoś dograłeś albo co.
Tak czy siak pozostaje polować na australijskie lub poczekać na jakiś Arrow czy coś.
OAR to teoretycznie właśnie 2.55 bo takiego formatu był negatyw, ale film wyświetlano też na taśmie 70 mm w 2.20, więc na upartego można przyznać, że oba są ok. Ale mi też bardziej podoba się 2.55.
A skoro masz wydanie francuskie, to rozumiem, że napisy sobie jakoś dograłeś albo co.
Tak czy siak pozostaje polować na australijskie lub poczekać na jakiś Arrow czy coś.
