01-02-2021, 20:49
Oglądanie filmu z lektorem to po prostu odmienna praktyka odbiorcza. Niektórzy lubią oglądać filmy na telewizorze, inni na ekranie projektora, jedni w ciemności, inni przy oświetleniu, jedni z lektorem, inni z napisami, a jeszcze inni w oryginale, itd. itd. Nie widzę powodu, by definiować jakieś ortodoksje w tym temacie. Myślę, że lektor może niekiedy stanowić jakąś wartość dodaną przy odbiorze filmu, chociażby w rzeczonym Pulp Fiction - bardzo fajnie oglądało mi się to z Knapikiem. Co prawda w większości wypadków oglądam z napisami, bo wydaje mi się, że przeważnie ten lektor dodaje jednak niewiele albo wręcz ujmuje - ale może też być inaczej. Czasem lubię sobie nawet zobaczyć jakiś polski film u babci na telewizorze kineskopowym - zdaję sobie sprawę, że to odległe od idealnych warunków, a tym bardziej od wizji reżysera (chyba że chodzi o film telewizyjny), ale tak zaczynało się moje zainteresowanie filmem i lubię od czasu do czasu do tego powrócić.
