03-10-2016, 18:40
Mini aktualizacja w związku z zakupem "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" od zavvi:
Sam steelbook robi pozytywne wrażenie natomiast slipcase już niekoniecznie. Nie wiem jaki jest sens dodawania do steela nakładki z dokładnie taką samą grafiką. W czym to ma niby uatrakcyjniać to wydanie to nie wiem. Największy minus, który dyskwalifikuje slipcase jest oznaczenie wiekowe na grzbiecie. Liczyłem na to, że będzie to naklejka, niestety jest nadruk. W efekcie sam slipcase stanowi kłopotliwy dodatek bo wyrzucić szkoda a wyeksponowanie oszpeconego ratingiem grzbietu też odpada.
Poniżej dałem porównanie wydania specjalnego DVD digipack i steelbooka blu-ray (dwie kolejne fotki) oraz kilka zdjęć samego digipacka:
Sam steelbook robi pozytywne wrażenie natomiast slipcase już niekoniecznie. Nie wiem jaki jest sens dodawania do steela nakładki z dokładnie taką samą grafiką. W czym to ma niby uatrakcyjniać to wydanie to nie wiem. Największy minus, który dyskwalifikuje slipcase jest oznaczenie wiekowe na grzbiecie. Liczyłem na to, że będzie to naklejka, niestety jest nadruk. W efekcie sam slipcase stanowi kłopotliwy dodatek bo wyrzucić szkoda a wyeksponowanie oszpeconego ratingiem grzbietu też odpada.
Poniżej dałem porównanie wydania specjalnego DVD digipack i steelbooka blu-ray (dwie kolejne fotki) oraz kilka zdjęć samego digipacka:
