06-06-2024, 02:09
(29-04-2024, 18:02)Mefisto napisał(a): Tits & Legs jak widać otrzymało piękny digi, dość gruby w dodatku. Seans jeszcze przede mną, bo trochę boję się tej książeczki, z której aż capi feminizmem
Ku mojemu zdziwieniu książeczka okazała się całkiem konkretna - tylko ostatni esej jest delikatnie nacechowany parciem na beton, ale resztę mogę polecić. Transferek też w porządku, aczkolwiek nie urywa tyłu, jak inne tytuły na rynku. Powtórka filmu również udana, choć ostatnie pół godziny to jednak ostre przeskoczenie rekina i jakby zupełnie inna produkcja.
