Wczoraj, 12:03
Li-piec:
![[Obrazek: T22ApvU.jpeg]](https://i.imgur.com/T22ApvU.jpeg)
Mydełko Fafi jest naprawdę piękne - niektóre filmy rodzą się dla steelbooków i to je taki przykład. Ale powtórzę raz jeszcze: szkoda, że ktoś nie pomyślał, żeby całość upodobnić do mydła. Obrazek jest ok, choć fakt cyfrowego przetworzenia całości sprawia, że nie ma tu wielkiej rewolucji cenowej - w przeciwieństwie do 8 - 1, tutaj większość zmian jednak jakoś trzyma się kupy. Swoją drogą zapomniałem, jaki ten film ma bombastyczny, agresywny soundtrack. W ogóle nie czuć braku atmosa, który w sumie nie wiem, co by mógł tu dodać.
Marilynka sukcesywnie uzupełniania - na dobrą sprawę braknie mi już tylko dwóch kluczowych pozycji. Inna sprawa, że z jakichś względów Bus Stop stał się białym krukiem...
![[Obrazek: HmSwAtq.jpeg]](https://i.imgur.com/HmSwAtq.jpeg)
Strzała strzela promocją. Desperado niestety nie steel, ale nie byłem aż tak zdesperowany - ważne, że film wygląda jak człowiek.
Fascinacion - czekam teraz na newsa o 4K, skoro w końcu kupiłem
Choć stary transfer nawet oglądalny.
Jakuza - idealny przykład na zobrazowanie przepaści między starym, a nowym kinem. B klasówka z głupawą akcją, ale zrobiona i sfotografowana w taki sposób, że dziś byłaby pewnie nomka do Oscara za zdjęcia. Tak czy siak balsam dla oczu po netfliksowym wyrzygu w stylu - nomen-omen - Obsesji, która wygląda jakby montażysta zrzygał się na taśmę i tak to zostawili.
Ż.U.L.A. chyba nie trzeba komentować? Obrazek-ideał.
![[Obrazek: 9Nv2P7g.jpeg]](https://i.imgur.com/9Nv2P7g.jpeg)
Kupione dla zadowolenia ego Misfita
Trochę zamienił stryjek, bo w przypadku Trumana tracimy atmosa (do przebolenia), a w przypadku Vanilli niestety poszły się kochać pod mostem wszystkie dodatki (czego się w sumie nie spodziewałem/nie sprawdziłem). Trudno, trzeci raz kupował tych filmów nie będę już xD
![[Obrazek: Tcx4pVX.jpeg]](https://i.imgur.com/Tcx4pVX.jpeg)
Radiance zawsze na propsie - jeszcze nie oglądane. Liczę po cichu, że wydadzą w końcu Lamparta zanim umrę.
![[Obrazek: lkJjQ47.jpeg]](https://i.imgur.com/lkJjQ47.jpeg)
![[Obrazek: vfkS66X.jpeg]](https://i.imgur.com/vfkS66X.jpeg)
![[Obrazek: YUvUm3D.jpeg]](https://i.imgur.com/YUvUm3D.jpeg)
![[Obrazek: 299eMy6.jpeg]](https://i.imgur.com/299eMy6.jpeg)
![[Obrazek: so9CMkp.jpeg]](https://i.imgur.com/so9CMkp.jpeg)
![[Obrazek: b13zzhe.jpeg]](https://i.imgur.com/b13zzhe.jpeg)
Ostatnie (?) zakupy z USA i przyległości.
Szczerze to zapomniałem o tym 1 lipca, gdy wyjechali z promką na Crity - inaczej pewnie kupiłbym dwa razy tyle. Generalnie wszystkie te transfery palce lizać. Acz zgodzę się, że Point Blank to miejscami Teal Blank. Są sceny, że w ogóle się tego nie zauważa, ale są też i takie, gdzie chce sie założyć okulary przeciwsłoneczne. Trochę tak, jakby część scen specjalnie wyrównali do pozostałych, żeby była zgodność. Więc trochę rozumiem Sveta w tym wypadku. Alicji pewnie też wystawi zaniżoną notę, bo jest tam ten kolor również obecny, choć tutaj obrazek jest już mega naturalny - może to przejście bezpośrednio z dvd, ale nie spodziewałem się, że ten film będzie aż tak dobrze wyglądać.
Czekam na Kolor Pieniędzy i nepalski Kałdun teraz.
Ciekawostka: Hud i Lenny posiadają pełnoprawne książeczki.
Uśpieni - idealne czernie, solidny transfer i ciekawe uwzględnienie alternatywnego audio, które zmienia... może ze 2 sceny
Labirynt - w końcu porzuciłem mojego pięknego digibooka dla natywnego 4K. Niby różnica niewielka, ale zauważalna.
Smokey - Także świetnie odnowiony, mimo kilku słabszych przejściówek. Po latach wciąż działa - mega odprężające półtorej godziny. I wciąż jedna z niewielu serii nie dotkniętych remejkozą i po latach sekłelozą. Cieszmy się póki można. Burt pozdrawia Pitiego
Upadek potwierdza zapowiedź Skauta (żeby było śmieszniej, to w wiekowej przecież Obsesji znalazłem Mizerię
). To ciekawy przypadek braku alternatywnej okładki i jednocześnie wkładania do czarnego, nieprzezroczystego pudełka grafiki na wewnętrznej stronie, więc tak już zostawiam. Obrazek, podobnie jak w Rozżarzonym ciele i LA, pięknie gorący. Za to książeczka rozczarowuje - zbliżone w treści eseje idą w wiadomym kierunku, nawet jeśli nowomowa nie jest w nich nadużywana. Znamienne, że oba kompletnie olewają postać Duvalla... Za to kapitalny jest esej w Point Blank - widać, że autor chciał napisać o tym filmie i sprawiało mu to frajdę. Co nie jest takie oczywiste, bo często ma się wrażenie, jakby ci ludzie (tudzież: te baby, bo tych od pyty nawet tam, gdzie nie trzeba) oglądali te filmy za karę i tego typu zlecenia to dla nich szansa na odreagowanie toksycznej skrajnie-prawicowej menosfery
Sakamoto - dla fanów. Trochę smętne i długo się rozkręca, ale jak już to robi, to sama przyjemność. Trochę głupio, że jakikolwiek spis utworów jest dopiero w napisach końcowych, a nie ma go w ogóle w dołączonej broszurce
Crumb (Trump?) - fajny pomysł na slipa. Transfer stary, ale daje radę. Dodatków brak, ale za 7$ wybaczam.
okulary WayWay - sympatyczne, letnie, przyjemne (czyli w sam raz na teraz - zresztą tak właśnie celowałem z tymi zakupami), choć liczyłem trochę na więcej. Carell niewykorzystany w pełni.
No i tyle. Uciekam do salki, bo już grają u mnie Odyseję:
![[Obrazek: yxpBxFD.jpeg]](https://i.imgur.com/yxpBxFD.jpeg)
![[Obrazek: T22ApvU.jpeg]](https://i.imgur.com/T22ApvU.jpeg)
Mydełko Fafi jest naprawdę piękne - niektóre filmy rodzą się dla steelbooków i to je taki przykład. Ale powtórzę raz jeszcze: szkoda, że ktoś nie pomyślał, żeby całość upodobnić do mydła. Obrazek jest ok, choć fakt cyfrowego przetworzenia całości sprawia, że nie ma tu wielkiej rewolucji cenowej - w przeciwieństwie do 8 - 1, tutaj większość zmian jednak jakoś trzyma się kupy. Swoją drogą zapomniałem, jaki ten film ma bombastyczny, agresywny soundtrack. W ogóle nie czuć braku atmosa, który w sumie nie wiem, co by mógł tu dodać.
Marilynka sukcesywnie uzupełniania - na dobrą sprawę braknie mi już tylko dwóch kluczowych pozycji. Inna sprawa, że z jakichś względów Bus Stop stał się białym krukiem...
![[Obrazek: HmSwAtq.jpeg]](https://i.imgur.com/HmSwAtq.jpeg)
Strzała strzela promocją. Desperado niestety nie steel, ale nie byłem aż tak zdesperowany - ważne, że film wygląda jak człowiek.
Fascinacion - czekam teraz na newsa o 4K, skoro w końcu kupiłem
Choć stary transfer nawet oglądalny.Jakuza - idealny przykład na zobrazowanie przepaści między starym, a nowym kinem. B klasówka z głupawą akcją, ale zrobiona i sfotografowana w taki sposób, że dziś byłaby pewnie nomka do Oscara za zdjęcia. Tak czy siak balsam dla oczu po netfliksowym wyrzygu w stylu - nomen-omen - Obsesji, która wygląda jakby montażysta zrzygał się na taśmę i tak to zostawili.
Ż.U.L.A. chyba nie trzeba komentować? Obrazek-ideał.
![[Obrazek: 9Nv2P7g.jpeg]](https://i.imgur.com/9Nv2P7g.jpeg)
Kupione dla zadowolenia ego Misfita
Trochę zamienił stryjek, bo w przypadku Trumana tracimy atmosa (do przebolenia), a w przypadku Vanilli niestety poszły się kochać pod mostem wszystkie dodatki (czego się w sumie nie spodziewałem/nie sprawdziłem). Trudno, trzeci raz kupował tych filmów nie będę już xD
![[Obrazek: Tcx4pVX.jpeg]](https://i.imgur.com/Tcx4pVX.jpeg)
Radiance zawsze na propsie - jeszcze nie oglądane. Liczę po cichu, że wydadzą w końcu Lamparta zanim umrę.
![[Obrazek: lkJjQ47.jpeg]](https://i.imgur.com/lkJjQ47.jpeg)
![[Obrazek: vfkS66X.jpeg]](https://i.imgur.com/vfkS66X.jpeg)
![[Obrazek: YUvUm3D.jpeg]](https://i.imgur.com/YUvUm3D.jpeg)
![[Obrazek: 299eMy6.jpeg]](https://i.imgur.com/299eMy6.jpeg)
![[Obrazek: so9CMkp.jpeg]](https://i.imgur.com/so9CMkp.jpeg)
![[Obrazek: b13zzhe.jpeg]](https://i.imgur.com/b13zzhe.jpeg)
Ostatnie (?) zakupy z USA i przyległości.
Szczerze to zapomniałem o tym 1 lipca, gdy wyjechali z promką na Crity - inaczej pewnie kupiłbym dwa razy tyle. Generalnie wszystkie te transfery palce lizać. Acz zgodzę się, że Point Blank to miejscami Teal Blank. Są sceny, że w ogóle się tego nie zauważa, ale są też i takie, gdzie chce sie założyć okulary przeciwsłoneczne. Trochę tak, jakby część scen specjalnie wyrównali do pozostałych, żeby była zgodność. Więc trochę rozumiem Sveta w tym wypadku. Alicji pewnie też wystawi zaniżoną notę, bo jest tam ten kolor również obecny, choć tutaj obrazek jest już mega naturalny - może to przejście bezpośrednio z dvd, ale nie spodziewałem się, że ten film będzie aż tak dobrze wyglądać.
Czekam na Kolor Pieniędzy i nepalski Kałdun teraz.Ciekawostka: Hud i Lenny posiadają pełnoprawne książeczki.
Uśpieni - idealne czernie, solidny transfer i ciekawe uwzględnienie alternatywnego audio, które zmienia... może ze 2 sceny

Labirynt - w końcu porzuciłem mojego pięknego digibooka dla natywnego 4K. Niby różnica niewielka, ale zauważalna.
Smokey - Także świetnie odnowiony, mimo kilku słabszych przejściówek. Po latach wciąż działa - mega odprężające półtorej godziny. I wciąż jedna z niewielu serii nie dotkniętych remejkozą i po latach sekłelozą. Cieszmy się póki można. Burt pozdrawia Pitiego
Upadek potwierdza zapowiedź Skauta (żeby było śmieszniej, to w wiekowej przecież Obsesji znalazłem Mizerię
). To ciekawy przypadek braku alternatywnej okładki i jednocześnie wkładania do czarnego, nieprzezroczystego pudełka grafiki na wewnętrznej stronie, więc tak już zostawiam. Obrazek, podobnie jak w Rozżarzonym ciele i LA, pięknie gorący. Za to książeczka rozczarowuje - zbliżone w treści eseje idą w wiadomym kierunku, nawet jeśli nowomowa nie jest w nich nadużywana. Znamienne, że oba kompletnie olewają postać Duvalla... Za to kapitalny jest esej w Point Blank - widać, że autor chciał napisać o tym filmie i sprawiało mu to frajdę. Co nie jest takie oczywiste, bo często ma się wrażenie, jakby ci ludzie (tudzież: te baby, bo tych od pyty nawet tam, gdzie nie trzeba) oglądali te filmy za karę i tego typu zlecenia to dla nich szansa na odreagowanie toksycznej skrajnie-prawicowej menosfery
Sakamoto - dla fanów. Trochę smętne i długo się rozkręca, ale jak już to robi, to sama przyjemność. Trochę głupio, że jakikolwiek spis utworów jest dopiero w napisach końcowych, a nie ma go w ogóle w dołączonej broszurce

Crumb (Trump?) - fajny pomysł na slipa. Transfer stary, ale daje radę. Dodatków brak, ale za 7$ wybaczam.
okulary WayWay - sympatyczne, letnie, przyjemne (czyli w sam raz na teraz - zresztą tak właśnie celowałem z tymi zakupami), choć liczyłem trochę na więcej. Carell niewykorzystany w pełni.
No i tyle. Uciekam do salki, bo już grają u mnie Odyseję:
![[Obrazek: yxpBxFD.jpeg]](https://i.imgur.com/yxpBxFD.jpeg)
