Logo
  • FORUM
  • FILMOSKOP
  • ZGŁOŚ OKAZJĘ
  • POMOC »
    • KOSZTY WYSYŁKI
    • BLU-RAY Z POLSKĄ WERSJĄ
    • PORÓWNYWARKA
    • OFERTY DNIA
  • FILMOŻERCY »
    • O STRONIE
    • WSPÓŁPRACA
    • KONTAKT

  • Szukaj
  • Użytkownicy
  • FAQ
Posiadasz już konto?  Zaloguj się  lub    Stwórz konto
Logowanie na Filmozercy.com | Forum
Filmozercy.com | Forum › O filmach i serialach › Filmy
« Wstecz 1 ... 8 9 10 11 12 ... 14 Dalej »

Nienawistna ósemka (2015)

Opcje tematu
Nienawistna ósemka (2015)
Offline faccalto
Stały bywalec
Liczba postów: 289
Reputacja: 7
   
#1
20-01-2016, 11:40
[Obrazek: download.png]


Po niezwykle udanych moim zdaniem Bękartach wojny oraz Django mocno wypatrywałem nowego filmu Tarantino. Zaznaczę tu, że nie jestem zapalonym fanem jego twórczości, a po prostu cenię ten odmienny charakterystyczny styl kina w jego wykonaniu. Tak więc moje oczekiwania wobec filmu rosły wraz z każdym kolejnym trailerem oraz newsem.

Nienawistna ósemka to film zdecydowanie przegadany, podobnie jak Wściekłe psy, ale naturalnie jest to jego mocną stroną. Pochłaniające i zagadkowe dialogi, w których praktycznie każde słowo ma znaczenie oraz, z których wynikają później jakieś konsekwencje dla dalszego rozwoju fabuły są charakterystyczne dla twórczości Tarantino. Dzięki czemu stopniowe odkrywanie tajemnic skrywanych przez każdego z występujących bohaterów poważnie wciąga w ich otoczenie i sytuację, w której aktualnie się oni znaleźli. Rozmowy są mocne, bo nie brakuje w nich przekleństw oraz rasizmu, ale przy tym perfekcyjnie skonstruowane. Oczywiście jak już sprawy potoczą się nie po czyjeś myśli to mamy standardowo festiwal rozprutych flaków i mielonego mięsa. Można by rzec, że wszystko jest w 8 filmie Tarantino na swoim miejscu. Mój mózg pracował w trakcie seansu w celu rozpracowania sytuacji i przewidzenia kolejnych zdarzeń. Jednak to na nic się zdało, bo Tarantino i tak wybrał inną ścieżkę, po której opada kopara. Wielkie zaskoczenie to jest to czego nie zabrakło w tym tytule i właśnie za to wysoka ocena. 9/10

Po seansie miałem wrażenie, że równie dobrze można byłoby odegrać ten scenariusz na deskach teatru. Już nie mogę się doczekać kolejnego seansu, tym razem na blu w domu. A to chyba najlepsza rekomendacja dla filmu. Podsumowując: standardowo mnóstwo dialogów doprawiono krwawym i dramatycznym finałem.


: SuperDry : Tommy Hilfiger : Levis : Converse : [SKLEP]

Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Online Filmozercy.com
To jest reklama
Liczba postów: Spora
Reputacja: Najwyższa
Ta reklama nie jest widoczna dla zalogowanych użytkowników.


Reklama
Offline Szczepan600
Misiaczek
Liczba postów: 923
Reputacja: 48
 
#2
20-01-2016, 12:14
Ja jednak mam zgoła odmienna zdanie. Tarantino uległ mitowi własnej legendy i przestał się starać. Jego scenariusz ocieka dłużyznami, teatralnością w złym tego słowa znaczeniu i bylejakością. Zapomniał o podstawach filmowego rzemiosła jak sztuka skracania. I tak dostajemy 2,5h rozmów i 30min akcji. Z rozmów nie dowiemy się więcej aniżeli w sprawnym filmie w 1h, a akcja jest tylko wypadkową, na którą z utęsknieniem czekamy. Scenariusz został chyba spisany na kolanie, bo ani bohaterowie nie intrygują zbytnio, ani fabuła nie jest porywająca... mało tego jest oparta na dziurach i średniej logice. Finałowy twist zaskakuje tylko gdy widziało się w życiu 10 filmów i nie przeczytało obsady na początku filmu. Technikala za to są na bardzo wysokim poziomie. Zdjęcia są śliczne i przemilczę nawet dziwne spoty nie wiadomo skąd, flary lamp na dworze i przecięcia osi montażu bo to szczegóły przy tak ładnie zakomponowanych obrazkach. Aktorsko tego nie zawalono chociaż Tarantino powinien zatrudniać nowe twarze bo Samuel to znów Samuel u Tarantino, a Tima Rotha chyba nikt nie poinformował, że nie jest Waltzem. Tak czy inaczej uciągnięty. Morricone komponuje zdecydowanie poniżej swojego talentu i ostatecznie to co na płycie też średnio brzmi w filmie (poza otwarciem). Tak więc festiwal przeciętności Tarantino. Jednakże u niego to nadal całkiem ok poziom. Smuci jednak fakt, ze przestał bawić się kinem i najwięcej odwołań jest tu do... jego wcześniejszych filmów. Wtórność się wylewa, a świeżości nie uświadczymy. Za to spory krok w tył. Bo jeśli ktoś pisze,że to kwintesencja jego stylu to chyba musi zrozumieć, że nie samymi Dialogami Tarantino stoi (które straciły na i tak chwiejnej treściwości). I wystarczy porównać to do Bękartów Wojny, by zrozumieć jak wiele rzeczy poszło nie tak. Stwierdzam, że to NAJGORSZY FILM QT. Mimo wszystko wystawiam 6/10.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Gieferg
Skazany na Blu-ray
Liczba postów: 8,059
Reputacja: 171
   
#3
20-01-2016, 12:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2016, 12:34 przez Gieferg.)
No fajne nawet, jak to zwykle u Quentina, ale jak sobie pomyślę, że nakręcono na 70 mm film, który równie dobrze by się sprawdził jako przedstawienie teatralne (praktycznie całość w jednym wnętrzu, a to co się dzieje poza nim jest w zasadzie mało istotne) to trochę smutno się robi.

A jeszcze jedno - jako że nie spodziewałem się, że w filmie pojawi się w ogóle ktokolwiek poza tytułową ósemką, a po zliczeniu bohaterów nie dopatrzyłem się wymienionego w napisach na początku Tatuma, przez jakiś czas myślałem, że pewnie go ucharakteryzowali na tego Meksykańca, co to ich przyjął w chatce, którego z początku nie pokazywano zbyt wyraźnie Big Grin A skoro już o nim mowa - trochę z dupy było dla mnie to, że Jackson przez długi czas nie robił większego problemu z tego, że to Meksykaniec (niby próbował go sprawdzać, ale potem dał sobie spokój), po czym nagle, po akcji z trucizną wyskoczył z gadką o tym jak to niby wisiała tabliczka "Meksykanom wstęp wzbroniony", ale znowu w retrospekcji niby uprzedzona rasowo gospodyni też nie miała żadnego problemu z Meksykańcem.

Ostatnio w jednej dyskusji natknąłem się na stwierdzenie o tym, co jest w tym filmie mocno rozczarowujące i w sumie się z tym zgadzam: w pewnym momencie się okazuje że wszyscy, którzy czekali w chacie byli wspólnikami - raz, że w takim razie trudno uwierzyć w to, że nie mogli jakoś wcześniej odstrzelić Russella, dwa - byłoby znacznie ciekawiej gdyby każda postać miała jakieś własne motywacje i nikt nie był pewny kto co dokładnie knuje

7/10. Dobrze się oglądało, ale nie wiem, czy kiedykolwiek do tego wrócę (tak jak nigdy nie wróciłem do Bękartów), bo to się opiera w dużej mierze na zwrotach akcji, dialogi aż takie świetne nie są i w momencie gdy już wiem co i jak i nie ma czego się domyślać, cały fun ulatuje.


Recenzje filmów, soundtracków, książek i komiksów na Filmożercach
Przykurzona pisanina- SF / Fantasy / Wiedźmin itp.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Szczepan600
Misiaczek
Liczba postów: 923
Reputacja: 48
 
#4
20-01-2016, 12:43
Gief... a to tylko niektóre z mały i dużych dziurek tego scenariusza :-). Fajnie, ze zwróciłeś na to uwagę.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Haqu
Stały bywalec
Liczba postów: 372
Reputacja: 9
 
#5
22-01-2016, 12:55
Bardzo wyraźny spadek formy. Film jest oceniany na zasadzie "Oczywiście, że będzie przegadany, Tarantino to Tarantino 10/10 dużo dialogów super Tarantino ekstra Tarantino to trzeba czuć nie czujesz tego nie jest fanem Tarantino blablabla". Otóż nie. Artyzmu w tym mało, styl reżysera mocno rozjechany i żmudne czekanie aż wszyscy się wyrżną. Nie o takiego Tarantino walczyłem.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Kapitan_kusiak
upierdliwiec
Liczba postów: 528
Reputacja: 8
 
#6
26-01-2016, 14:18
Nigdy nie uważałem Tarantino za wirtuoza wśród reżyserów choć jego filmy lubię bo dostarczają mi sporo rozrywki ze względu na liczne sceny z przymrużeniem oka i specyficzny klimat. Tak było też i tym razem. Wcale nie odczuwałem żadnych dłużyzn czy przegadania filmu. Moim zdaniem tempo akcji było jak najbardziej właściwe zaś postacie są dość wyraziste (czego na przykład nie mogę powiedzieć o Django czy Bękartach wojny - oczywiście mam na myśli wyrazistość całej obsady filmu a nie kompletny brak wyrazistych postaci). Show zdecydowanie ukradła Jennifer Jason Leigh i Walton Goggins. Samuel L. Jackson oczywiście standardowo na wysokim poziomie. Zdjęcia i muzyka solidne; nie psują seansu. Pełno czarnego humoru - dosłownie i w przenośni. Wink

To co mnie wkurzało i przeszkadzało to skrajne, zbyt szybkie zmiany relacji między bohaterami o 180 stopni, np. między Mannixem i Warrenem po zabójstwie generała Smithersa. Zabrakło płynnego przejścia. Oczywiście są też nielogiczności fabularne, o których wspomniał Gieferg, choć przyznam szczerze, że podczas seansu w kinie nie zwróciłem na nie uwagi.

Gdyby nie te mankamenty mogłoby być nawet 9/10, ale 7,5/10 to też wysoka ocena bo na "The hateful eight" bawiłem się znacznie lepiej niż na "Django" czy "Grindhouse: Deathproof"


A mówiłem sobie, że blu-raye będę rzadziej kupował bo droższe ... wot durak
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Regis
Użytkownik
Liczba postów: 147
Reputacja: 3
 
#7
27-01-2016, 14:00
(26-01-2016, 14:18)Kapitan_kusiak napisał(a):  (czego na przykład nie mogę powiedzieć o Django czy Bękartach wojny - oczywiście mam na myśli wyrazistość całej obsady filmu a nie kompletny brak wyrazistych postaci).

Zdziwiło mnie to zdanie, wg mnie postacie w Django są mega wyraziste - Jamie Fox, Waltz, DiCaprio i Samuel L.Jackson są w tym filmie absulutnie genialni a postacie na długo zapadają w pamięć. Broomhilda von Schaft również jest charakterystyczną postacią. Nie można więć zarzucić braku wyrazistości. Pozostałe postacie robią w dużej mierze za mięso armatnie więć nie ma co się do nich przywiązywać Smile
Prędzej w Bękartach można by się czepić, bo tam rzeczywiście większość postaci po roku już umyka pamięci.


Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Kapitan_kusiak
upierdliwiec
Liczba postów: 528
Reputacja: 8
 
#8
27-01-2016, 22:49
(27-01-2016, 14:00)Regis napisał(a):  Zdziwiło mnie to zdanie, wg mnie postacie w Django są mega wyraziste - Jamie Fox





i jeśli już to Jamie Foxx :p

Co do pozostałej trójki to zgodzę się, że kreacje są wyraziste (choć czy od razu rewelacyjne ...), ale to są raptem 3 postacie. Jak na ponad 2-godzinny film to trochę za mało.


A mówiłem sobie, że blu-raye będę rzadziej kupował bo droższe ... wot durak
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Mierzwiak
Posting Freak
Liczba postów: 5,182
Reputacja: 277
 
#9
30-01-2016, 13:59
(26-01-2016, 14:18)Kapitan_kusiak napisał(a):  postacie są dość wyraziste (czego na przykład nie mogę powiedzieć o Django czy Bękartach wojny - oczywiście mam na myśli wyrazistość całej obsady filmu a nie kompletny brak wyrazistych postaci)
Skoro masz na myśli wyrazistość obsady to czemu piszesz o wyrazistych postaciach?


LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Offline Kapitan_kusiak
upierdliwiec
Liczba postów: 528
Reputacja: 8
 
#10
30-01-2016, 14:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-01-2016, 14:55 przez Kapitan_kusiak.)
Bo z pełnej obsady da się wyciągnąć w tych filmach 2-3 wyraziste postacie/kreacje... i tyle.


A mówiłem sobie, że blu-raye będę rzadziej kupował bo droższe ... wot durak
Odpowiedz
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu
Wyślij ten wątek znajomemu




Użytkownicy przeglądający ten wątek:   1 gości

  •  Wróć do góry
  •  Kontakt
  •   Tanie filmy, okazje, przeceny, społeczność filmowa - Filmozercy.com | Forum
  •  Wersja bez grafiki
© Rush Crafted with ❤ by iAndrew
Polskie tłumaczenie © 2007-2025 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2025 MyBB Group.
Tryb normalny
Tryb drzewa
Pokaż wersję do druku
Subskrybuj ten wątek
Dodaj ankietę do wątku
Wyślij ten wątek znajomemu