30-01-2024, 10:41
Przecież ten opis pasuje do relacji międzyludzkich tak po prostu, wszędzie, od zarania dziejów. Od zawsze tworzą się w różnych towarzystwach hermetyczne grupki, do których trzeba się przebijać, zawsze jest początkowa niepewność, często niechęć i wrogość względem nowych osób, a nowe osoby się wstydzą wypowiedzieć i szybko się zrażają. Internet, w którym jesteśmy anonimowi, oczywiście to spotęgował, ale to nie jest tak, że "starzy wyjadacze" atakują wyłącznie nowych userów, bo przecież wielokrotnie kłócą się również między sobą. No i warto wspomnieć, że wielokrotnie świeżaki od początku piszą w taki sposób, że nastawiają do siebie wyłącznie negatywnie (pozdro @Ilsa Faust i @JVC 4K, mam nadzieję że @Mateusz kiedyś zajrzy w końcu na własne forum i zrobi z wami porządek).
Mam nadzieję, że nie brzmię jak obrońca "toksyczności" forów i grup, bo ja również jak najbardziej jestem za tym, aby pisać ze sobą z szacunkiem i merytorycznie, przez co kilka forów już opuściłem, lub robiłem sobie od nich długie przerwy, ale akurat w przypadku filmożerców nie jest aż tak źle, a na pewno nie powinien ich krytykować ktoś taki, jak pan Poral, skoro sam atakuje innych (opowieść @fire_caves'a) i odszedł stąd nie z powodu kłótni i atmosfery, a przez niewspieranie polskiego rynku Blu-ray.
Mam nadzieję, że nie brzmię jak obrońca "toksyczności" forów i grup, bo ja również jak najbardziej jestem za tym, aby pisać ze sobą z szacunkiem i merytorycznie, przez co kilka forów już opuściłem, lub robiłem sobie od nich długie przerwy, ale akurat w przypadku filmożerców nie jest aż tak źle, a na pewno nie powinien ich krytykować ktoś taki, jak pan Poral, skoro sam atakuje innych (opowieść @fire_caves'a) i odszedł stąd nie z powodu kłótni i atmosfery, a przez niewspieranie polskiego rynku Blu-ray.
