05-10-2016, 13:50
Wydaje mi się, że wasz problem polega na tym, że pomimo tego iż kolekcjonujecie/pasjonujecie się filmami to nie za bardzo potraficie obrać te informacje w słowa i odpowiednio je "sprzedać". Inaczej rzecz biorąc nie ma dwóch kluczowych osób: redaktora który pokieruje piszącymi teksty i odp. je przeredaguje tak aby treściwe, sensowne, nie za długie ale i nie za krótkie,
content manager (i spec. od ecommerce jednoczesnie) czyli osoba która zadecyduje co, kiedy i na jak długo wyląduje na stronie, odpowiednio wyeksponuje wyredagowany tekst i będzie przyglądać się odwiedzinom strony dostosowując jej treść do potrzeb userów.
Po głównej widzę, że ciągle strzelcie ślepakami albo kopiując informacje z różnych newsletterów albo dając recenzje nie do końca dobrze przemyślane licząc, ze z czasem to się jakoś uporządkuje (nie sądzę aby był jakiś cel do którego dążycie czy jakiś target docelowy oglądających). Z pewnością jest osoba któa technicznie to ogarnia ale nie za bardzo wie co zrobić treścią (tak, nadal jest chaos i praktycznie nic się nie zmieniło). Macie chociaż podpiętą stronę do google analytics? Wzorujecie się na jakimś konkretnym portalu lub układzie strony?
content manager (i spec. od ecommerce jednoczesnie) czyli osoba która zadecyduje co, kiedy i na jak długo wyląduje na stronie, odpowiednio wyeksponuje wyredagowany tekst i będzie przyglądać się odwiedzinom strony dostosowując jej treść do potrzeb userów.
Po głównej widzę, że ciągle strzelcie ślepakami albo kopiując informacje z różnych newsletterów albo dając recenzje nie do końca dobrze przemyślane licząc, ze z czasem to się jakoś uporządkuje (nie sądzę aby był jakiś cel do którego dążycie czy jakiś target docelowy oglądających). Z pewnością jest osoba któa technicznie to ogarnia ale nie za bardzo wie co zrobić treścią (tak, nadal jest chaos i praktycznie nic się nie zmieniło). Macie chociaż podpiętą stronę do google analytics? Wzorujecie się na jakimś konkretnym portalu lub układzie strony?
