U siebie na LG C7 z łatwością wyłapałem te dodane sceny w wersji reżyserskiej (np. od 37:46-38:24 czy 12:39-14:14) w trakcie oglądania filmu - niemal zerowe ziarno i wyraźny spadek ostrości + gdzieniegdzie "pływanie" obrazu, a np. w 77:07 (też dodana scena) coś niedobrego dzieje się z obrazem na drugim planie (click). Ewidentnie te sceny to nie tylko upscale z 2K, ale również po sztucznej konwersji z SDR do HDR.
Szczęśliwie kinówka jest IMO lepszą wersją tego filmu i pod względem jakości obrazu nie ma specjalnie do czego się w niej przyczepić. Tak jak można się było tego spodziewać przepaści w porównaniu do BD nie ma, ale w ruchu bez najmniejszego problemu daje się odczuć, że UHD prezentuje się korzystniej i nie chodzi wyłącznie o HDRa.
Kontrast czy odwzorowanie ziarna ogólnie również na plus - tam gdzie na BD jest zbyt ciemno to na UHD widać więcej detali w ciemnych partiach obrazu, z kolei tam gdzie na BD ma się wrażenie, że jest zbyt jasno to na UHD kontrast i poziomy czerni są poprawione. Kolorki to w dużej mierze kwestia gustu, ale i tutaj jak dla mnie UHD ma przewagę. Poza tym komprecha w ciemnych obszarach obrazu na BD czasami kuleje (co np. na OLED może być zauważalne), na UHD pod tym względem jest bez zarzutu.
Ziarno jest nieco większe na UHD w trybie HDR, ale wbrew pozorom jest mniej zauważalne w trakcie oglądania (nie licząc niektórych scen gdzie miejscami jest ono dość sporych rozmiarów - widać to chociażby na początku filmu w scenie przebudzenia gdy jasność świateł idzie w górę - 05:32), bo na BD czasami ma ono tendencję do pulsowania obrazu. Na UHD też miejscami starali się je ujarzmić i gdzieniegdzie ziarno jest "zamrożone" co nie prezentuje się najlepiej (np. 38:37-38:42).
Na koniec poniżej przykładowa scena z większą widocznością detali z jasnych źródeł światła na UHD (po lewej) względem BD (po prawej). Nie zwracajcie uwagi na to, że APL jest wyraźnie niższy na screenie z UHD, to jest efekt konwersji i tego, że oglądacie go w SDR - przy okazji ta lampka świeci z jasnością ok. 1000 nitów na UHD.
Ogólnie ode mnie za kinówkę 4/5, Dir Cut - 3.5/5.
* przykładowe czasy podane w odniesieniu do wersji reżyserskiej (czas trwania 01:55:50).
Szczęśliwie kinówka jest IMO lepszą wersją tego filmu i pod względem jakości obrazu nie ma specjalnie do czego się w niej przyczepić. Tak jak można się było tego spodziewać przepaści w porównaniu do BD nie ma, ale w ruchu bez najmniejszego problemu daje się odczuć, że UHD prezentuje się korzystniej i nie chodzi wyłącznie o HDRa.
Kontrast czy odwzorowanie ziarna ogólnie również na plus - tam gdzie na BD jest zbyt ciemno to na UHD widać więcej detali w ciemnych partiach obrazu, z kolei tam gdzie na BD ma się wrażenie, że jest zbyt jasno to na UHD kontrast i poziomy czerni są poprawione. Kolorki to w dużej mierze kwestia gustu, ale i tutaj jak dla mnie UHD ma przewagę. Poza tym komprecha w ciemnych obszarach obrazu na BD czasami kuleje (co np. na OLED może być zauważalne), na UHD pod tym względem jest bez zarzutu.
Ziarno jest nieco większe na UHD w trybie HDR, ale wbrew pozorom jest mniej zauważalne w trakcie oglądania (nie licząc niektórych scen gdzie miejscami jest ono dość sporych rozmiarów - widać to chociażby na początku filmu w scenie przebudzenia gdy jasność świateł idzie w górę - 05:32), bo na BD czasami ma ono tendencję do pulsowania obrazu. Na UHD też miejscami starali się je ujarzmić i gdzieniegdzie ziarno jest "zamrożone" co nie prezentuje się najlepiej (np. 38:37-38:42).
Na koniec poniżej przykładowa scena z większą widocznością detali z jasnych źródeł światła na UHD (po lewej) względem BD (po prawej). Nie zwracajcie uwagi na to, że APL jest wyraźnie niższy na screenie z UHD, to jest efekt konwersji i tego, że oglądacie go w SDR - przy okazji ta lampka świeci z jasnością ok. 1000 nitów na UHD.
Ogólnie ode mnie za kinówkę 4/5, Dir Cut - 3.5/5.
* przykładowe czasy podane w odniesieniu do wersji reżyserskiej (czas trwania 01:55:50).
