10-04-2025, 21:54
Przyjaciele (UHD 4K) - skończyłem oglądać ostatni odcinek ostatniego sezonu i mam ochotę oglądać dalej, najlepiej od początku i to jest siła tego serialu.
Mam lepsze produkcje w swojej kolekcji, często wybitne dzieła kinematografii, ale muszę mieć odpowiedni nastrój i czas, żeby się nimi delektować. Z "Przyjaciółmi" jest inaczej, to taki "czasoumilacz", że nie było istotne czy byłem wypoczęty, czy zmęczony, pora dnia też nie miała znaczenia - wystarczył jeden odcinek na poprawę humoru i to zawsze na mnie działało.
Gdy oglądałem ten serial pierwszy raz byłem młodszy od szóstki bohaterów, teraz jestem starszy, więc miałem pewne obawy jak to się dzisiaj obroni i obroniło się znakomicie.
Przyznam się, że gdy usłyszałem o wydaniu UHD, to się ucieszyłem, ale szybko ostudziłem entuzjazm wmawiając sobie, że tego nie potrzebuję, bo przecież to aż 10 sezonów i kiedy ja to obejrzę.
Gdy trafiła się okazja kupić za śmieszne pieniądze, początkowo myślałem żeby to sprzedać komuś, kto jest fanem tego serialu, bo sam się za fana nie uważałem, jednak ciekawość zwyciężyła i obejrzałem jeden odcinek, drugi i poszło, wsiąkłem.
Gdyby dzisiaj moje wydanie uległo "awarii" i wyparowało, to jutro kupię kolejne po normalnej cenie, bo jest tego warte.
Jeżeli chodzi o jakość techniczną wydania, to mam niemiecka wersję i kolejność odcinków jest prawidłowa - w wydaniach UK/USA było małe zamieszanie w okolicach 3 i 4 sezonu, nie śledziłem tego wątku później, więc nie wiem czy późniejsze "rzuty" były już prawidłowe.
Obraz 4K to nie jest "mistrzostwo świata", ale większość problemów pochodzi że źródła - to co mnie najbardziej przeszkadzało, to sceny kręcone dwiema kamerami A (główna) i B (pomocnicza) i o ile te główne zdjęcia są spoko i sprawiały mi przyjemność, zwłaszcza jaskrawe kolorki świetnie oddające klimat lat 90. (Phoebe i jej ciuchy to miazga), tak pomocnicze są dużo gorszej jakości, miękkie, nieostre, ogólnie katastrofa.
W jednym z odcinków miałem przez chwilę jakąś "anomalię" dźwiękową, ale było to na tyle krótkie, że nie jestem teraz pewny co to właściwie było, tak jak już wspominałem serial mnie wciągnął i nie pomyślałem o tym żeby zapisać i później do tego wrócić.
W każdym razie polecam wydanie UHD i ten serial.
Jedyną wadą są odcinki które składają się z wycinków z poprzednich odcinków
Słabe to jest, ale to około 10 na grubo ponad 200 więc, nie ma tragedii
Mam lepsze produkcje w swojej kolekcji, często wybitne dzieła kinematografii, ale muszę mieć odpowiedni nastrój i czas, żeby się nimi delektować. Z "Przyjaciółmi" jest inaczej, to taki "czasoumilacz", że nie było istotne czy byłem wypoczęty, czy zmęczony, pora dnia też nie miała znaczenia - wystarczył jeden odcinek na poprawę humoru i to zawsze na mnie działało.
Gdy oglądałem ten serial pierwszy raz byłem młodszy od szóstki bohaterów, teraz jestem starszy, więc miałem pewne obawy jak to się dzisiaj obroni i obroniło się znakomicie.
Przyznam się, że gdy usłyszałem o wydaniu UHD, to się ucieszyłem, ale szybko ostudziłem entuzjazm wmawiając sobie, że tego nie potrzebuję, bo przecież to aż 10 sezonów i kiedy ja to obejrzę.
Gdy trafiła się okazja kupić za śmieszne pieniądze, początkowo myślałem żeby to sprzedać komuś, kto jest fanem tego serialu, bo sam się za fana nie uważałem, jednak ciekawość zwyciężyła i obejrzałem jeden odcinek, drugi i poszło, wsiąkłem.
Gdyby dzisiaj moje wydanie uległo "awarii" i wyparowało, to jutro kupię kolejne po normalnej cenie, bo jest tego warte.
Jeżeli chodzi o jakość techniczną wydania, to mam niemiecka wersję i kolejność odcinków jest prawidłowa - w wydaniach UK/USA było małe zamieszanie w okolicach 3 i 4 sezonu, nie śledziłem tego wątku później, więc nie wiem czy późniejsze "rzuty" były już prawidłowe.
Obraz 4K to nie jest "mistrzostwo świata", ale większość problemów pochodzi że źródła - to co mnie najbardziej przeszkadzało, to sceny kręcone dwiema kamerami A (główna) i B (pomocnicza) i o ile te główne zdjęcia są spoko i sprawiały mi przyjemność, zwłaszcza jaskrawe kolorki świetnie oddające klimat lat 90. (Phoebe i jej ciuchy to miazga), tak pomocnicze są dużo gorszej jakości, miękkie, nieostre, ogólnie katastrofa.
W jednym z odcinków miałem przez chwilę jakąś "anomalię" dźwiękową, ale było to na tyle krótkie, że nie jestem teraz pewny co to właściwie było, tak jak już wspominałem serial mnie wciągnął i nie pomyślałem o tym żeby zapisać i później do tego wrócić.
W każdym razie polecam wydanie UHD i ten serial.
Jedyną wadą są odcinki które składają się z wycinków z poprzednich odcinków

Słabe to jest, ale to około 10 na grubo ponad 200 więc, nie ma tragedii

♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
