19-04-2025, 00:20
Biblia (1966).
Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię (...) i stała się światłość.
Pamiętam jak w latach 70. zasiadaliśmy przed Rubinami i oglądaliśmy świąteczne filmy. Było klawo. Naprawdę.
"Biblię" obejrzałem po raz kolejny na swoim ekranie projekcyjnym. Proporcje AR - dzięki zastosowaniu szerokiej taśmy - dały mi pełną satysfakcję, Także w kwestii wyrazistości.
Tym razem fabułę oceniłem odmiennie. Nie tak, jak w latach 70.
Ksiądz profesor Michał Heller, odpowiadając na zapytanie Jana Pawła II, przewidział upadek religii. Chodziło o problemy dotyczące dogmatów oraz przestarzałe interpretacje katechizmów.
Ok, ale co w rzeczonym filmie może intrygować?
Niedawny noblista, Roger Penrose, próbuje dowodzić, iż wszechświat jest cykliczny, Zatem można mniemać, iż uczestniczymy w wydarzeniach powtarzalnych (?). Wspiera go w tym polski naukowiec Prof. K. Meissner.
Analizując film można zauważyć (jednak) jakieś analogie do nauki (?).
Arka Noego - tak przynajmniej uważam - jest metaforą na określone teorie kwantowe.
Ksiądz profesor Michał Heller (fizyk. matematyk, teolog itd..). przypuścił iż wszystko - w czym uczestniczymy - zapisuje czaso przetrzeń (informacja).
Jeśli tak, to biblijny Noe być może coś nam chciał zasugerować.
Życzę wszystkim Zdrowych i Pogodnych Świąt.
Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię (...) i stała się światłość.
Pamiętam jak w latach 70. zasiadaliśmy przed Rubinami i oglądaliśmy świąteczne filmy. Było klawo. Naprawdę.
"Biblię" obejrzałem po raz kolejny na swoim ekranie projekcyjnym. Proporcje AR - dzięki zastosowaniu szerokiej taśmy - dały mi pełną satysfakcję, Także w kwestii wyrazistości.
Tym razem fabułę oceniłem odmiennie. Nie tak, jak w latach 70.
Ksiądz profesor Michał Heller, odpowiadając na zapytanie Jana Pawła II, przewidział upadek religii. Chodziło o problemy dotyczące dogmatów oraz przestarzałe interpretacje katechizmów.
Ok, ale co w rzeczonym filmie może intrygować?
Niedawny noblista, Roger Penrose, próbuje dowodzić, iż wszechświat jest cykliczny, Zatem można mniemać, iż uczestniczymy w wydarzeniach powtarzalnych (?). Wspiera go w tym polski naukowiec Prof. K. Meissner.
Analizując film można zauważyć (jednak) jakieś analogie do nauki (?).
Arka Noego - tak przynajmniej uważam - jest metaforą na określone teorie kwantowe.
Ksiądz profesor Michał Heller (fizyk. matematyk, teolog itd..). przypuścił iż wszystko - w czym uczestniczymy - zapisuje czaso przetrzeń (informacja).
Jeśli tak, to biblijny Noe być może coś nam chciał zasugerować.
Życzę wszystkim Zdrowych i Pogodnych Świąt.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
