30-08-2026, 10:41
Czyli wygląda na to, że jedyny pozytyw ponownego wprowadzenia T2 do naszych kin to nowe polskie plakaty, specjalnie zaprojektowane na tę okazję.
|
Oglądanie filmów w kinie
|
|
30-08-2026, 10:41
Czyli wygląda na to, że jedyny pozytyw ponownego wprowadzenia T2 do naszych kin to nowe polskie plakaty, specjalnie zaprojektowane na tę okazję.
Dokładnie (ciekawe czy można gdzieś je zdobyć w formie fizycznej?) No i jest jeszcze jeden plus. Okazja do zrobienia kolejnego rankingu na Filmwebie ![]() https://www.filmweb.pl/lista/46849
30-08-2026, 17:12
Nie było u Ciebie w kinie wolnych plakatów do wzięcia? Zapytaj obsługę, kiedy skończy się okres wyświetlania.
06-09-2026, 23:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-09-2026, 00:39 przez Daras.
Powód edycji: wstawienie cudzysłowu
)
Niedziela. W towarzystwie kwasu chlebowego przeglądałem starsze magazyny miesięcznika KINO (przed ich utylizacją). Dzięki pewnemu artykułowi przypomniałem sobie, że na granicy Czesko Polskiej (Krnov) w kinie Mir 70 odbywają się festiwale filmowe z szerokich taśm. W przeszłości wyświetlano też polskie produkcje, oczywiście przekopiowane z standardu 35 mm. W zeszłym roku miało miejsce spotkanie osiemnaste. Przed lekturą pospiesznie wziąłem głęboooki łyk chlebowego przysmaku, aby podczas lektury już nic nie zakłócało podróży do wspomnień z mojej młodości. Czy lubicie poezję? Jeśli nie – zaniechajcie Coś przepisałem... W artykule „WRONY KRACZĄ KRRR”! Adrian Prodeus napisał (Kino nr 8 / 2025): "Film 70 mm został stworzony 70 lat temu, aby zaoferować widzom coś więcej niż 35 mm. Były to dwie rzeczy: większy i ostrzejszy obraz oraz wielokanałowy dźwięk. W tamtych czasach (1955 – 1980) różnica była naprawdę zauważalna i słyszalna. W miarę poprawy jakości drobnoziarnistego filmu 35 mm i pojawienia się dźwięku przestrzennego znaczenie filmu 70 mm zmalało, a ze względu na wyższe koszty produkcji niemal całkowicie znikło. Dlatego trudniej będzie wytłumaczyć to doświadczenie tym, którzy nigdy nie uczestniczyli nawet w pokazie taśmy standardowej szerokości. Dla nich pokaz taśmy 8mm, 16 mm, 35 mm czy właśnie 70 mm będzie miało podobnie zmysłowe wrażenie. Jak pisze Jennifer M. Barker w „The Tactile Eye. Touch and the Cinematic Experience”. Ciało wytwarza względem świata taktylyny stosunek intymności i bliskości, który widać w jego nieludzkim ciele: haptycznie, na powierzchni ekranu, z pieszczotą błyszczącej taśmy oraz drobinek kurzu i włókien na celuloidzie, kinestetycznie, przez kontury przestrzeni pozaekranowej i ekreanowej oraz ciał – tak ludzkich, jak i mechanicznych, które zamieszkują tę samą przestrzeń lub z niej uciekają, i wisceralnie, gdy film przelatuje przez bramy projektora, a obiektywy oddychają." Z całą pewnością mamy w Polsce speców od dawnych technologii. Cały artykuł jest merytoryczny i ciekawy.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
07-09-2026, 06:12
Jak masz wyrzucać, to chętnie przyjmę ze dwa numery, które mi zaginęły przed laty
07-09-2026, 23:52
Mefisto zapytał: Czemu wyrzucasz? Sprawa jest dość prosta. Co do zasady przeczytane gazety, miesięczniki itp. wyrzucam na makulaturę. Niekiedy coś przekazujemy rodzinie, jeśli ta jest czymś zainteresowana. Dany miesięcznik KINO przetrzymuję rok, zatem na półce mam zawsze 12 egzemplarzy. Może trochę szkoda tej utylizacji, ale muszę mieć miejsce na nowe. Nieco inaczej miała się sprawa z pismami branżowymi powiązanymi z moją profesją. One już od dawna nie są wydawane, a ja nadal przechowuję prawie wszystkie aż od lat 80. Także mam kłopot z przechowywaniem płyt. Szczęśliwie zdobyłem prawie wszystko co chciałem. Może w innym dziale napiszę z jakiego powodu (raczej) nie kupię nowego stojaka pod wypusty Second Hand Video. Ale jeśli coś skrobnę, to w innym miejscu. Juby napisał: Jak masz wyrzucać, to chętnie przyjmę ze dwa numery, które mi zaginęły przed laty Sprawa wygląda tak, że nie mam żadnych numerów sprzed lat.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
Czas na jakieś mini-podsumowanko kinowych wypadów i jak się one przełożą na przyszłe zakupy ![]() Nie potrzebuję: Mutiny (2026) - kolejny Statham, taki sam jak poprzednie trzydzieści ![]() Tony (2026) - Przyjemny film, ale nie potrzebuję do niego wracać. Pewnie kiedyś kupię: Spider-Man: Brand New Day (2026) - Jak dla mnie coś drgnęło na plus w MCU już w Thunderbolts i nowy Spider-Man mnie utwierdza w tym przekonaniu. Postawiłbym na półce na pewno, ale ciągle mnie przeraża wizja kompletowania poprzednich filmów z uniwersum. Za dużo tego jest Insidious: Out of the Further (2026) - Pozytywnie mnie ten film zaskoczył, bo spodziewałem się kompletnego badziewia. Dwie bardzo dobre sceny (fort z poduszek i wizyta u dentysty). Druga połowa filmu już gorsza, ale jak na szóstą cześć cyklu, to nie jest źle Całą serię bym chętnie kupił w UHD.The End of Oak Street (2026) - Dziwny film, który nie bardzo wie czy ma być hołdem dla Spielberga w stylu Super 8 czy może horrorem o dinozaurach... Ale ogólnie dla mnie na plus. Na półkę wlecą: The Furious (2026) - Tu co prawda był seans z mkv, ale zaliczam do potencjalnych przyszłych zakupów. A jak wygra Oscara za Best Stunts (czy jak to tam nazwą) to na 100% stawiam na półce Wybitna choreografia walk.Resident Evil (2026) - Najlepszy film osadzony w świecie RE, ale zarazem najsłabszy film w dotychczasowej karierze Cregger'a. Do Barbarian i (szczególnie) Weapons nie ma startu, ale pierwsza połówka ma fajny klimat i kilka tak dobrych jump scare'ów że prawie wyleciałem z kinowego fotela Na marginesie, zaczynam być naprawdę dumny ze swojej kolekcji, bo przed pójściem do kina na RE, sięgnąłem na półeczkę i zrobiłem sobie powtórkę Weapons - idę do kina, to może zrobię sobie powtórkę, o proszę jest na półeczce, wystarczy sięgnąć. Fajne uczucie ![]() Evil Dead Burn (2026) - Absolutnie wlatuje na półkę i już się nie mogę doczekać powtórki
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: kulcikriu, 2 gości |