15-10-2020, 14:35
Podejmę się pod temat, ale jedynie w kwestii porady "Sokal", o którą to dopytujesz w tym wątku zbiorczym forum. Z mojej perspektywy sytuacja OLEDowa wygląda następująco: od roku (16 października anno domini 2020 minie dokładnie rok) jestem dumnym, i to jak, posiadaczem odbiornika TV: OLED LG E8 o przekątnej ekranu 65 cali. Do tej pory nie miałem żadnych problemów związanych z jego użytkowaniem, a mianowicie z jakimiś powidokami tła, wypalaniem się pikseli, czy problemów z ,,wybuchającymi" (ponoć) panelami OLED w egzemplarzach z lat produkcji 2018-2019. Nie użytkuję nagminnie swojego telewizora, a jeśli używam, to m.in. nie oglądam różnych wiadomości, programów telewizyjnych - wszystkiego tego, co eksponuje przez długi okres czasu nieruchome elementy w kadrze. Eksperymentuję ostatnimi czasy z bardziej stabilnymi ustawieniami obrazu (pełna kalibracja ustawienia obrazu jest tym, co dla OLEDów jest najlepsze; domowe majsterkowanie z wyświetlaczem, to takie ,,grzebanie" w ustawieniach, a nie prawdziwa kalibracja) w moim egzemplarzu LG OLED E8 65, a jest to bardziej wizjonerskie i głębokie w doznania dla widza ustawienie: parametr Technicolor Ekspert z lekkiki modyfikacjami.
A tak wygląda najpiękniejsza, jak dotąd, najbardziej oszałamiająca ultra fotorealistyczną jakością w każdym aspekcie obrazu produkcja, obejrzana przeze mnie na platformach streamingowych. "Nasza Planeta" od Netflixa z obrazem i dźwiękiem w jakości Dolby Vision (podopcja obrazu: Kino Domowe); majestat piękna... Brak słów:
A tak wygląda najpiękniejsza, jak dotąd, najbardziej oszałamiająca ultra fotorealistyczną jakością w każdym aspekcie obrazu produkcja, obejrzana przeze mnie na platformach streamingowych. "Nasza Planeta" od Netflixa z obrazem i dźwiękiem w jakości Dolby Vision (podopcja obrazu: Kino Domowe); majestat piękna... Brak słów:
![[Obrazek: IMG-20201015-132138.jpg]](https://i.ibb.co/pjqxMr5/IMG-20201015-132138.jpg)
