12-12-2018, 08:48
(12-12-2018, 02:07)sebas napisał(a): Pięknie, tylko to kompletnie nierealne do osiągnięcia.Wszystko jest do osiągnięcia. Po prostu postrzegasz i prze konwertujesz w myśli sprawy starym tokiem jakie są obecnie i bez tej biurokracji nie widzisz innego porządku. Przyszłość z nowym porządkiem i bez pieniądza jest jak najbardziej możliwa, wszystko małymi krokami. Rządy muszą przestać istnieć w takiej formie jakiej istnieją czyli tzw pośrednicy, którzy dzierżą władzę i nie chcą jej oddać jak widać po tym co się dzieje we Francji. Szkoda natomiast, że oni mają tylko kręgosłup, a obywatele z innych państw już nie, jeszcze gdyby całkowicie doprowadzili do upadku rządu to byłoby miło oglądać.
(12-12-2018, 02:07)sebas napisał(a): Przecież po hipotetycznym zniknięciu granic, narody jako takie by nie zniknęły. Ich kultura, tradycja przekonania również. Każdy "naród" głosowałby tak, aby jemu było jak najlepiej. Te najliczniejsze decydowałby o wszystkim, czyli wracamy do punktu wyjścia.Podobnie jest z nami , cyfry nie akceptujemy tutaj, a nowe pokolenia nie mają z nią problemu. Będziemy dinozaurami , które wymrą , a nowe pokolenia ustanowią porządek. Przede wszystkim poprawiona edukacja każdego, bez wyjątku, tak by miał świadomość swojej przynależności w społeczeństwie i swoją rolę do odegrania i podejmowania decyzji co do przyszłości całej EU. Reszta się sama ułoży z czasem.
(12-12-2018, 02:07)sebas napisał(a): Niestety, militarnie Europa bez NATO (czytaj bez USA) nie może stanowić znaczącej siły militarnej.Obecna pewnie i tak, choć bym znowu nie przeceniał innych. Ale po prawdziwym zjednoczeniu stałaby się potęgą.
