16-11-2020, 17:13
(16-11-2020, 14:04)misfit napisał(a): No przeca wiadomo, że szczepionki zabijajo.
Teoretycznie nie udzielam się w tym temacie, ale uwielbiam takie wyparcie oczywistości - zwłaszcza przy faktach w postaci tego, że poprzednia szczepionka (na świńską grypę - no wiecie, tą o wiele groźniejszą pandemię sprzed dekady, o której dziś już nikt nie pamięta, a w trakcie której nie obowiązywały maseczki, lockdowny i separacja od innych ludzi) powodowała narkolepsję, a ta którą Gates szczepił kilka lat temu Hinduski zamieniła połowę z nich w rośliny (o skutkach ubocznych masowych szczepionek z 1978 już nawet nie wspominam). I nieważne, że bezpieczna szczepionka to kwestia wielu lat badań potrzebnych, aby w ogóle wdrożyć takie coś do produkcji (i, jak pokazuje grypa czy masa innych chorób, wcale nie musi to skończyć się sukcesem), a tu już po niespełna roku chcą PRZYMUSOWO szczepić. For siur, na pewno wszystko jest w porządku, na pewno:
https://twitter.com/semprescettica/status/1328022267201286150
A w kwestii chipów. Od lat mówi się o wdrożeniu podskórnego "paszportu" zdrowotnego w skórę obywateli. Za samo parcie na szczepionki odpowiada z kolei gigant komputerowy (sądzony w latach 80. za przewały), a Musk niedawno prezentował taką technologię:
Zatem nie wiem co jest takiego nieprawdopodobnego w twierdzeniu, iż nadchodzące szczepionki to idealna chwila na wdrożenie czegoś takiego. Zresztą rewelacje z World Economic Forum nie pozostawiają żadnych wątpliwości, w jakim celu wykorzystano koronawirusa, który w innym wypadku przelałby się przez świat ledwie zauważony (zresztą przez jakiś czas tak było):
Ale kij z tym, to wszystko na pewno szuryzm, a rząd działa w imię bezpieczeństwa obywateli
