01-12-2022, 00:01
Trzeba uczciwie powiedzieć, że poza pierwszą kolejką (niekorzystna dla nas porażka Argentyny i niewykorzystany karny przez Lewego w meczu z Meksykiem) w pozostałych spotkaniach dosłownie wszystko ułożyło się na naszą korzyść 
Z drugiej strony patrząc na to, jak często w jak kuriozalnych okolicznościach do tej pory traciliśmy bramki na wielkich turniejach, można powiedzieć że tym razem w końcu trochę nam oddało
Styl mimo wszystko oczywiście boli, ale mam wrażenie że to jednak stres i słaby mental gigantycznie wiążą nogi naszym reprezentantom, bo to w jak prosty sposób tracimy piłkę po przechwycie naprawdę ciężko jakoś inaczej wytłumaczyć. Oby Polacy - zgodnie zresztą z prawdą - poczuli w niedzielę, że już naprawdę nic nie muszą, pokazali się po prostu z jak najlepszej strony i dali nam trochę więcej radości z gry

Z drugiej strony patrząc na to, jak często w jak kuriozalnych okolicznościach do tej pory traciliśmy bramki na wielkich turniejach, można powiedzieć że tym razem w końcu trochę nam oddało

Styl mimo wszystko oczywiście boli, ale mam wrażenie że to jednak stres i słaby mental gigantycznie wiążą nogi naszym reprezentantom, bo to w jak prosty sposób tracimy piłkę po przechwycie naprawdę ciężko jakoś inaczej wytłumaczyć. Oby Polacy - zgodnie zresztą z prawdą - poczuli w niedzielę, że już naprawdę nic nie muszą, pokazali się po prostu z jak najlepszej strony i dali nam trochę więcej radości z gry
