01-12-2022, 02:13
(01-12-2022, 01:05)Ethan napisał(a): Powinni wrócić do opcji 24 drużynNie jestem pewien czy powrót do formatu MŚ sprzed 28 lat to byłby dobry pomysł, bo piłka nożna 3 dekady temu to był zupełnie inny sport. Dodatkowo mam dla Ciebie złą wiadomość - za 4 lata na MŚ będzie 48 drużyn, a najwięcej dodatkowych miejsc dostaną najsłabsze kontynenty (Afryka i Azja), więc dopiero wtedy będzie się działo

(01-12-2022, 01:05)Ethan napisał(a): My nie istnieliśmy z solidną Argentyną!To prawda, że na razie nie zaprezentowali się najlepiej, ale to jednak aktualni mistrzowie Ameryki Południowej.
(01-12-2022, 01:05)Ethan napisał(a): Naprawdę nasi piłkarze muszą mieć świetnych agentów, w sytuacji gdy tacy Saudyjczycy byli w 80% lepiej wyszkoleni technicznie, a grają gdzie grająZ ciekawości: po czym wnioskujesz, że Saudyjczycy są świetnie wyszkoleni technicznie? Po 3 meczach na jednym turnieju? Pamiętam takie turnieje, w których konkretni zawodnicy zagrali 5-6 fantastycznych meczów, a następne sezony w piłce klubowej na najwyższym poziomie potężnie ich zweryfikowały. Właśnie to, że Saudyjczycy grają tam gdzie grają najlepiej świadczy że prawdopodobnie aż tak dobrze wyszkoleni technicznie nie są. Trzeba też pamiętać o tym, że oni przed tym turniejem byli w absolutnie wyjątkowej sytuacji - mieli miesiąc czasu na przygotowanie się do turnieju na zamkniętym zgrupowaniu i masę szczęścia, że wygrali pierwszy mecz, w którym już po pierwszej połowie mogli przegrywać różnicą dwóch lub trzech goli
Natomiast problem Polaków polega na tym, że wielu z nich jest naprawdę bardzo dobrymi piłkarzami jeśli chodzi o umiejętności (czego dowodem są ich przynależności klubowe), ale z jakichś powodów w reprezentacji prezentują się o 2-3 klasy gorzej. Wydaje mi się, że gigantyczną rolę odgrywa tutaj podejście mentalne, słaba psychika i paraliżujący ich stres. Ja uważam że tej drużynie jest potrzebny świetny psycholog, bo oni prezentują się w meczach reprezentacji znacznie poniżej swoich możliwości, a dodatkowo w tym roku nie da się zwalić winy na złe przygotowanie fizyczne i słabą motorykę 
(01-12-2022, 01:05)Ethan napisał(a): Najgorsze jest to, że Czechu po porażce z Francją utrzyma posadęBez urazy, ale masz zadatki na prezesa ekstraklasowego klubu, w których odbywa się notoryczne żonglowanie trenerami i zdziwienie, że za tymi bezsensownymi ruchami nie idą wyniki, a polska piłka klubowa jest tam gdzie jest (wyprzedzana przez znacznie uboższe ligi). Ja mam ogromną nadzieję, że przynajmniej w reprezentacji zapanuje choć odrobina normalności i Michniewicz nie zostanie zwolniony po tym turnieju. Prawda jest taka, że biorąc pod uwagę tak krótki czas realnej pracy z drużyną nie potrafię sobie wyobrazić aktualnie trenera, który wycisnąłby z tej drużyny więcej (jeśli chodzi o wyniki). Stylu oczywiście niestety na razie nie ma, ale jest za to jeden bardzo ważny fundament każdej drużyny - zdecydowanie najlepsza od lat postawa formacji defensywnej.
Myślę, że to, czego oczekujesz od gry podając za przykład choćby Raków to jest właśnie cel Michniewicza, tylko to jest coś, co wielokrotnie ciężej osiągnąć w reprezentacji niż w klubie i wymaga przede wszystkim jednego - czasu. Ba, trener może nawet chcieć zagrać ofensywniej, ale to nie jest możliwe, jeśli Twój najlepszy pomocnik w drużynie psuje każde najprostsze podanie na kilka metrów doprowadzając w ten sposób do straty piłki (tu znowu wracamy do pytania dlaczego?). Praktycznie każda europejska reprezentacja, która może się pochwalić sukcesami do których aspirujemy (czyli np. regularne wychodzenie z grupy na dużych turniejach) preferuje stabilizację, tymczasem w XXI wieku Polska miała 11 selekcjonerów (pomijając najdłuższą 5-letnią kadencję Nawałki, daje to średnio... niecałe 2 lata na trenera (sic!) - czyli praktycznie jedne eliminacje! W tym samym czasie taka Dania miała 3 selekcjonerów (aktualny pracuje tam zaledwie od 2020 roku, więc aż 20 lat przypada na 2 trenerów!), Szwecja - 4 (co ciekawe, po przegranym barażu z Polską jakoś nie zwolnili aktualnego trenera), Szwajcaria - 6.
Poza tym, żeby zwolnić trenera najpierw wypadałoby mieć kogoś znacząco lepszego na jego miejsce - jakieś propozycje? Z Polski można rozważać jedynie Papszuna, ale on i tak aktualnie nie jest realną kandydaturą (w tym momencie na pewno nie odejdzie z Rakowa) + dobrze byłoby żeby najpierw coś wygrał i awansował do europejskich pucharów. Zupełnie już pomijam fakt, że to świetny trener klubowy, który nie pracował jako selekcjoner (a to zupełnie inna praca i jest naprawdę niewielu trenerów którzy dobrze spisywali się w obu rolach) - nie ma możliwości przetransferowania piłkarza o określonym profilu lub dodatkowej pracy z tym, który jest obiecujący (bo nie ma na to czasu, a po jednym treningu przedmeczowym jeszcze nikt nie stał się lepszym piłkarzem). Z zagranicy ciężko powiedzieć, na kogo byłoby stać PZPN ale jak słyszę kandydatury w stylu Szewczenko to mam wrażenie, że to jednak żart a nie sensowna propozycja.
