W kilku miejscach na forum napisałem, że najciemniej jest pod latarnią. Nie będę oryginalny przypominając, że nadal nie potrafimy docenić dorobku mistrzów polskiego kina. 
Na marginesie. Dziś śledząc serwis pana Porala miałem szczere chęci uaktualnić swoją listę zakupową. Naprawdę. Hmm, wynotowałem może ze dwa tytuły do analiz poprzedzających ewentualne wyciągnięcie karty kredytowej. Reszta to w sporej mierze produkcje o ludziach w obcisłych strojach. OK, jeśli dopasowany kombinezon przypomina ekwipunek nurka, a główny bohater korzysta z niego zgodnie przeznaczeniem, to czemu nie. Chętnie przeczytam jakiekolwiek recenzję. Jednak w gros przypadków chodzi o osoby mające w sempiternie jakby rakietę. Oni zamiast nurkować, fruwają.
Szkoda, że nie mam już 15 lat.
Zresztą nie, coś sobie przypominam. Nawet z wiekiem mój gust pozostał dość stabilny.
Idzie lato. Siłą rzeczy odpocznę od kina domowego. Czy jesienią sytuacja na rodzimym rynku ulegnie zmianie (?). Żywię nadzieję na powrót w dobrym nastroju.
A tymczasem…
https://www.youtube.com/watch?v=ckZKfgQF1ks
EDIT:
Unikając potencjalnej dyskusji uzupełnię swój wpis (coraz częściej będę poza zasięgiem komputera). Wiem dobrze, że wydawcom zależy na sprzedaży, stąd takie, a nie inne propozycje. Temat wałkowano na forum wielokrotnie. Jednak co by nie pisać - nabywcy będący w mniejszości najprawdopodobniej całkowicie wypadną z krajowego rynku (?).

Na marginesie. Dziś śledząc serwis pana Porala miałem szczere chęci uaktualnić swoją listę zakupową. Naprawdę. Hmm, wynotowałem może ze dwa tytuły do analiz poprzedzających ewentualne wyciągnięcie karty kredytowej. Reszta to w sporej mierze produkcje o ludziach w obcisłych strojach. OK, jeśli dopasowany kombinezon przypomina ekwipunek nurka, a główny bohater korzysta z niego zgodnie przeznaczeniem, to czemu nie. Chętnie przeczytam jakiekolwiek recenzję. Jednak w gros przypadków chodzi o osoby mające w sempiternie jakby rakietę. Oni zamiast nurkować, fruwają.
Szkoda, że nie mam już 15 lat.
Zresztą nie, coś sobie przypominam. Nawet z wiekiem mój gust pozostał dość stabilny. Idzie lato. Siłą rzeczy odpocznę od kina domowego. Czy jesienią sytuacja na rodzimym rynku ulegnie zmianie (?). Żywię nadzieję na powrót w dobrym nastroju.
A tymczasem…
https://www.youtube.com/watch?v=ckZKfgQF1ks
EDIT:
Unikając potencjalnej dyskusji uzupełnię swój wpis (coraz częściej będę poza zasięgiem komputera). Wiem dobrze, że wydawcom zależy na sprzedaży, stąd takie, a nie inne propozycje. Temat wałkowano na forum wielokrotnie. Jednak co by nie pisać - nabywcy będący w mniejszości najprawdopodobniej całkowicie wypadną z krajowego rynku (?).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
