Brzmię tak, jak się czuję, a wszelkie wspomnienia oraz doświadczenia opisywane na forum stanowią realną część mojego życia.
Pytanie skierowane do wszystkich: kto pamięta przestrzenny dźwięk z kin lat 70 – tych?
Wydaje mi się, że „namierzyłem” u nas jednego pięćdziesięciolatka. Jeśli dobrze oszacowałem wiek kolegi, to jestem od niego starszy. Na marginesie, biorąc pod uwagę tolerancję na błędy można ustalić w jakim okresie filmożercy zaczynali swoją przygodę z filmem (pomijając wczesne dzieciństwo). Jak? Niekiedy ktoś wspomina, że np. jago tata kupił upragniony odtwarzacz VHS i cała rodzina wałkowała taśmy. OK, ja wówczas pracowałem (na początku lat 80 - tych w zakładzie fotograficznym) i kupiłem wymienione urządzenie jako dorosła osoba. Ale mniejsza o wiek. Każdy na forum ma prawo do dyskrecji. Prawda?
Wolfman, zauważ, że miałem podświadomy „problem” z per pan. Zgoda. To wynikało z nazbyt staroświeckiego wychowania. Dlaczego? Proszę, dziękuję, przepraszam, czy można? proszę cioci, itp. - stanowiły kanon komunikacyjny dawnych rodzin. Jadnak za Twoją radą spróbuję się przełamać i być może kiedyś napiszę: Poral, zapodaj no tu BD info filmu X. Dlaczego wspomniałem o pewnej barierze do przełamania? Poral to (najprawdopodobniej) nazwisko konkretnej osoby obsługującej rozpoznawalny serwis BD. Może zręczniej będzie tak, jak 40 lat wstecz: Poral, zapodajcie…
Wolfam, jakby co - Mów mi wuju.
Pytanie skierowane do wszystkich: kto pamięta przestrzenny dźwięk z kin lat 70 – tych?Wydaje mi się, że „namierzyłem” u nas jednego pięćdziesięciolatka. Jeśli dobrze oszacowałem wiek kolegi, to jestem od niego starszy. Na marginesie, biorąc pod uwagę tolerancję na błędy można ustalić w jakim okresie filmożercy zaczynali swoją przygodę z filmem (pomijając wczesne dzieciństwo). Jak? Niekiedy ktoś wspomina, że np. jago tata kupił upragniony odtwarzacz VHS i cała rodzina wałkowała taśmy. OK, ja wówczas pracowałem (na początku lat 80 - tych w zakładzie fotograficznym) i kupiłem wymienione urządzenie jako dorosła osoba. Ale mniejsza o wiek. Każdy na forum ma prawo do dyskrecji. Prawda?
Wolfman, zauważ, że miałem podświadomy „problem” z per pan. Zgoda. To wynikało z nazbyt staroświeckiego wychowania. Dlaczego? Proszę, dziękuję, przepraszam, czy można? proszę cioci, itp. - stanowiły kanon komunikacyjny dawnych rodzin. Jadnak za Twoją radą spróbuję się przełamać i być może kiedyś napiszę: Poral, zapodaj no tu BD info filmu X. Dlaczego wspomniałem o pewnej barierze do przełamania? Poral to (najprawdopodobniej) nazwisko konkretnej osoby obsługującej rozpoznawalny serwis BD. Może zręczniej będzie tak, jak 40 lat wstecz: Poral, zapodajcie…
Wolfam, jakby co - Mów mi wuju.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
