(23-04-2015, 21:05)MiMiK napisał(a):Giefergowi chodziło o to, że kadrowanie >>> ściskanie obrazu z 1.78 do 2.40. Jasne, że kadrowanie to utrata części informacji - cały trik polega na tym, żeby to zrobić tak aby ta utrata była możliwie najmniejsza i nieodczuwalna. Jak pokazuje obrazek Mierzwiaka powyżej nie zawsze jest to możliwe - albo ucinasz Batmanowi uszy, albo dłonie, ewentualnie robisz pan&scan.Cytat:No super, ale to przytyk w czyim kierunku? Smileto nie przytyk w twoim kierunku tylko Gieferg bo się uparł co do kadrowania (że niby nic nie tracimy na kadrowaniu a przynajmniej ja tak to odczułem a sam pokazałeś na zdjęciu imax że jednak przycięcia są) ja pokazałem możliwości darmowych apek i pokazałem ze nie można podejśc do tematu kadrowania z automatu (może to wyjść ale nie musi)
Cytat:więcej z 35mm nie wyciśniesz niż transfer 4kNiektóre filmy kręcone na taśmie 35mm były skanowane w 6k (m.in. Gladiator, Lista Schindlera), więc nie jest to takie oczywiste. Twierdzenie, że 35mm=4k, a 65/70mm=8k to duże uproszczenie, bo taśma filmowa nie jest formatem zero-jedynkowym.


