Sanderson jakoś nigdy mi nie wyglądał na coś, co chciałbym przeczytać i nie słyszałem niczego, co by mi kazało zweryfikować to przekonanie. Zerknąłem na opis którejś z jego książek na wiki - wygląda jak nie moja bajka. Do czego bardziej znanego można by to porównać (nie poziomem, tylko klimatem).
|
(Prze)czytane książki (NIE filmowe i NIE komiksy)
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |
