09-12-2019, 20:42
Dziś archiwizuje się to na taśmach LTO, a przykład Katynia pokazuje czym może skutkować niewłaściwe przechowywanie. Swoją drogą taki film powinien mieć kilka kopii, najlepiej w różnych miejscach. Wiem że w CRF robiono weryfikację posiadanych kopii i nie brakowało ani jednego bita. Z tego co słyszałem, to studia filmowe nie chciały przekazywać zrekonstruowanych kopii do Filmoteki Narodowej i kto wie ile podobnych przypadków jak z Seksmisją miało tam miejsce.
