Jestem po robocie. Z uwagi na późną porę użyję uproszczonego sposobu cytowania.
Gieferg napisał:
W przypadku Seksmisji wolę OAR na DVD niż kastrata na blu. I mam.
Ależ oczywiście! Ja (także) wolę jakiekolwiek niedoskonałości typu słabe ziarno / kłopotliwy kolor niż cenzurę!
Adi90a napisał:
No tutaj jest ok. 1,75:1. Chyba będę musiał obejrzeć jakąś kopie SD żeby się przekonać. Te kadry 4:3 rzeczywiście mają trochę jakby za dużo przestrzeni u góry jak zauważył @misfit, co jeśli powtarzałoby się przez cały film mogłoby wpływać negatywnie na odbiór.
Skup się proszę i odpowiedz na pytanie: o jakie kadry 4:3 chodzi? Czy aby na pewno dyskutujemy o filmie „Nie lubię poniedziałku”? Wyjaśnij dokładnie w czym rzecz. Z jednej strony piszesz – OK, a potem zagajasz o przestrzeniach u góry…
Pred napisał:
Kanał wygląda bardzo słabo...
Kurna, to musi być duppozytyw, jak nic (?). Tematyka filmu w pewnym sensie może tłumaczyć brak kompletnego negatywu (?).
EDIT:
Kurna, oczywiście pamięć lubi płatać figle, ale… „Kanał” (1957) obejrzałem w latach 70 – tych w kinie. Hmm, jakoś lepiej te kadry utrwaliłem we wspomnieniach (mam na uwadze jakość obrazu).
Gieferg napisał:
W przypadku Seksmisji wolę OAR na DVD niż kastrata na blu. I mam.
Ależ oczywiście! Ja (także) wolę jakiekolwiek niedoskonałości typu słabe ziarno / kłopotliwy kolor niż cenzurę!
Adi90a napisał:
No tutaj jest ok. 1,75:1. Chyba będę musiał obejrzeć jakąś kopie SD żeby się przekonać. Te kadry 4:3 rzeczywiście mają trochę jakby za dużo przestrzeni u góry jak zauważył @misfit, co jeśli powtarzałoby się przez cały film mogłoby wpływać negatywnie na odbiór.
Skup się proszę i odpowiedz na pytanie: o jakie kadry 4:3 chodzi? Czy aby na pewno dyskutujemy o filmie „Nie lubię poniedziałku”? Wyjaśnij dokładnie w czym rzecz. Z jednej strony piszesz – OK, a potem zagajasz o przestrzeniach u góry…
Pred napisał:
Kanał wygląda bardzo słabo...
Kurna, to musi być duppozytyw, jak nic (?). Tematyka filmu w pewnym sensie może tłumaczyć brak kompletnego negatywu (?).
EDIT:
Kurna, oczywiście pamięć lubi płatać figle, ale… „Kanał” (1957) obejrzałem w latach 70 – tych w kinie. Hmm, jakoś lepiej te kadry utrwaliłem we wspomnieniach (mam na uwadze jakość obrazu).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
