19-12-2019, 23:17
Odebrałem dziś swoje egzemplarze filmów po rekonstrukcji. Obejrzałem jak na razie pobieżnie po kilka scen z dwóch filmów: Vabank i Seksmisja.
Jeśli chodzi o jakość obraz - uważam, że rewelacja jak na filmy sprzed wielu lat. Seksmisja ma jakby nieco przekontrastowany i przejaskrawiony obraz.
Mam jednak zasadniczą uwagę do poziomu głośności ścieżki dźwiękowej. Zarówno w filmie Vabank (przede wszystkim) ale i w Seksmisji, dźwięk jest zbyt cichy w porównaniu do jakichkolwiek innych wydań filmów. Może to nie jest jakiś wielki mankament, ale kino domowe musi sobie po prostu pracować na wyższym poziomie głośności. Podejrzewam, że przy kolejnych tytułach będzie podobnie.
Jeśli chodzi o jakość obraz - uważam, że rewelacja jak na filmy sprzed wielu lat. Seksmisja ma jakby nieco przekontrastowany i przejaskrawiony obraz.
Mam jednak zasadniczą uwagę do poziomu głośności ścieżki dźwiękowej. Zarówno w filmie Vabank (przede wszystkim) ale i w Seksmisji, dźwięk jest zbyt cichy w porównaniu do jakichkolwiek innych wydań filmów. Może to nie jest jakiś wielki mankament, ale kino domowe musi sobie po prostu pracować na wyższym poziomie głośności. Podejrzewam, że przy kolejnych tytułach będzie podobnie.
