12-06-2026, 19:59
Kiedy tylko znajdować czas na oglądanie tego wszystkiego
|
Remastery
|
|
09-08-2026, 15:42
Na tegorocznym festiwalu Sundance pokazywana była odrestaurowana wersja Little Miss Sunshine ze skanu negatywu w 4K. Cytat:Restored by The Walt Disney Studios using a new 4K 16-bit scan of the original negative at Roundabout Entertainment under the supervision of directors Jonathan Dayton and Valerie Faris. Widziałem już tego remastera na vodach i powiem tak - jest na co czekać. W wydaniu BD obraz jest cyfrowy, ewidentnie sztucznie wyostrzony, do tego mocno poprzepalany. W remasterze wszystko to jest poprawione + kadrowanie obrazu też mi bardziej podchodzi. Tylko jak to na vod... ziarno jest mocno skompresowane, więc miejmy nadzieję, po pierwsze Disney bądź Criterion wkrótce wydadzą tego remastera na nośnikach, a po drugie, że nie będzie jaj z kodowaniem.
23-09-2026, 19:58
Memento z nowego remastera wkrótce w Australii.
niespotykanie spokojny człowiek
23-09-2026, 20:36
Warto dodać, że w międzyczasie wersja 4K wyszła jeszcze w Hiszpanii (Selecta Vision) i - o dziwo - zebrała nawet umiarkowanie przyzwoitą recenzję od nicwooda z forum blu-ray.com (klik), chociaż trzeba podkreślić, że wydanie hiszpańskie to jedynie upscal do 4K z poprzedniego skanu i po wydaniu od Umbrelli liczę na znacznie więcej: Hiszpańskie UHD vs BD Szczerze mówiąc sam mocno zastanawiałem się nad zakupem wersji hiszpańskiej na początku września (głównie ze względu na przeciągającą się datę premiery wydania od Umbrelli), ale na szczęście się rozmyśliłem i wkrótce okazało się, że Australijczycy w końcu dopięli sprawę. Przedsprzedaż powinna zacząć się dzisiaj w nocy, więc jeśli ktokolwiek jest zainteresowany zakupem "w ciemno" to niezwłocznie zapraszam do kontaktu (wrzucę też jeszcze zaraz posta do tematu ze wspólnymi zakupami grupowymi) - powyżej 275 AUD Umbrella deklaruje darmową wysyłkę międzynarodową.
23-09-2026, 21:41
Skoro wyjdzie w Australii, to można zakładać, że prędzej czy później pojawi się w innych krajach również.
Mamy październik, tak więc wczorajszego wieczoru, po dłuższym wpatrywaniu się w regał, padło na „Egzorcystę” w 4K. Pamiętam, że w dniu premiery byłem mega zawiedziony tym, jak niską jakością została przedstawiona sekwencja tytułowych egzorcyzmów. Wtedy nieco olałem temat, ale postanowiłem, że jeszcze raz to ocenię i porównam ze starym wydaniem BD. Do czego jednak ostatecznie nie doszło. Tym razem doprowadziłem sprawę do końca i stwierdzam jedno: to jest dramat! To wygląda tak jakby ktoś po 80 % poprawnego remastera dokleił master VHS i dodatkowo przefiltrował go jakimś analogowym gównem. Wszystko jest tutaj wyprane i wypłowiałe. Nie ma mowy o jakiejkolwiek saturacji kolorów czy kontraście. Cała 20-minutowa sekwencja to jedno wielkie mydło, skutecznie wytrącające z narastającego przez cały seans klimatu. Do pozostałych sekwencji raczej nie mogę się przyczepić, choć i tutaj odczuwalny jest DNR i ogólnie mało wyrazisty obraz. Każda scena wygląda tak samo miałko i płytko. Na tle współczesnych wydań jest to jednak akceptowalne i gdyby cały film tak wyglądał, w pełni bym się z tym pogodził. Byłem na tyle wkurwiony, że przerwałem seans egzorcyzmów i od razu wrzuciłem do odtwarzacza starą płytę BD. No i mnie, kur@#, powaliło. Na Blu-rayu też nie ma jakiegoś wielkiego „och” i „ach”, ale kolorystyka i ogólny look tej sekwencji nokautują wydanie UHD pod każdym względem. Tutaj przynajmniej stuła księdza w kolorze fioletowym nie rozlewa się po obrazie jak jakieś VHS-owe popłuczyny. Dramat. Nigdy więcej nie wrócę do wersji UHD. Od razu będę odpalać stare wydanie BD.
Unboxing >> YouTube
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: eldian, Mr.Hankey, 12 gości |