Hmmm... Mam wrażenie, że Strange Darling of Capelight bliżej do wersji blu-ray z tego porównania... także jestem coraz bardziej pewny, że coś tam chyba zrypali.
The Faculty wyglada na duży skok jakości. Szkoda, że takie drogie na razie
Strange Darling osobiście wezmę na warsztat gdy uda się też dorwać edycję niemiecką, ale rzekomo wersja HDR na itunes ma identyko kolorki jak HDR od Icon. Jakby co mam czas na zwrot do 9 stycznia
Poza tym poproszę o No Country For Old Men gdzieś w Europie, najlepiej ASAP.
23-12-2024, 11:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2024, 11:08 przez misfit.)
(16-12-2024, 19:27)Ash-9001 napisał(a): Hmmm... Mam wrażenie, że Strange Darling of Capelight bliżej do wersji blu-ray z tego porównania... także jestem coraz bardziej pewny, że coś tam chyba zrypali.
Po przyjrzeniu się niemieckiej edycji UHD Strange Darling i porównaniu obrazu do UK, przychylam się do powyższej opinii. W UK na 99% jest zwalona przestrzeń kolorów, na podobnej zasadzie jak miało to miejsce we francuskim Hurt Locker, czy niemieckim Zone of Interest. Dodam jeszcze, że w UK angielskie napisy w HDR mają jasność 10 tys. nitów, więc jest to kolejna poszlaka wskazująca na to, że authoringiem płyty zajmowały się jakieś nieogary.
Z drugiej strony w UK na dołączonym BD znajdują się wywiady z obsadą i twórcami filmu (24 min.), a niemiecka edycja pod tym względem jest golasem, a w samym filmie głównym część "napisów" także została zlokalizowana na niemiecki, np.
Tak czy owak trzeba będzie zrobić zwrot brytyjczyka do Amazona, ale na razie wstrzymam się z ponownym zakupem filmu, z nadzieją, że może Icon wypuści płyty z poprawną kolorystyką filmu.
Ja właśnie myślałem, że jest na odwrót i to Capelight coś zrypał Bo jak się spojrzy na opinie na blu-ray.com to wszyscy raczej zachwyceni wydaniem z UK.
23-12-2024, 14:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2024, 14:31 przez misfit.)
Nowiutki film i tak drastyczne różnice w korekcji barwnej pomiędzy wersją SDR, a HDR (Icon)? Od razu zapaliła mi się czerwona lampka, że mogło tutaj dojść do błędu z przestrzenią kolorów, co wielokrotnie już miało miejsce w historii.
Jeśli zaś uznamy, że brytyjskie UHD ma prawidłowe kolorki, to jednocześnie trzeba uznać, że niemieckie UHD i wszystkie dotychczasowe BD (UK, US, DE) są pod tym względem zwalone. Moje własne doświadczenie sugeruje mi, że po prostu ktoś w Icon błędnie ustawił gamut Rec.2020, zamiast DCI-P3 i stąd efekt taki, a nie inny, z przesadnie nasyconym obrazem i "czerwonawym" odcieniem skóry.
Co do komentarzy na blu-ray.com, poczekaj aż kobe wrzuci porównanie do niemieckiego UHD, wtedy się zacznie zabawa - tzn. w sumie już się zaczęła i andreasy także sugeruje błąd w przestrzeni kolorów.
W kinie od razu rzuciło mi się w oczy jak bardzo nasycone kolory ma ten film w porównaniu z większością współczesnych produkcji, ale też dokładnie to samo widzę na trailerze czy screenach z Blu-ray. Na pewno nie wyglądało to jak na brytyjskim UHD.
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
LOL. Faktycznie, już się zaczęło... "lobster faces" ładnie to określił, ale właśnie te zaczerwienione twarze sprawiły, że sprawdziłem jak to wyglądało u mnie z płyty Capelight i tak nie wyglądały. No zobaczymy na czym stanie. Jedno jestem pewien, Kobe na pewno wynajdzie chroma noise w wersji HDR od Capelight, bo jak robiłem porównanie to miejscami przyuważyłem (podobny do tego co było w porównaniach Thelmy & Louise). W wersji Dolby Vision jest dużo lepiej.