14-10-2018, 14:25
O tych słuchawkach pisałem w kilku miejscach na forum. Niestety, nie dostałem ich w prezencie, zatem kupiłem.
Daras naspisał:
(…)
a. Podczas odsłuchu wielokrotnie zmieniałem opcję 9.1 na 5.1. Chciałem wychwycić wszelkie różnice pomiędzy dwoma formatami.
b. Kurczę, było nieźle. Naprawdę. Oczywiście tego typu słuchawki nie zastąpią prawdziwego zestawu wielokanałowego, jednak dają one interesującą namiastkę home cinema. Ponoć w projekcie Sony VPT brał udział nagrodzony Oscarem spec od efektów kinowych (nie pamiętam jego nazwiska).
c. Największe wrażenie zrobiły na mnie dźwięki docierające spoza pleców. Pod tym względem stawiam znak równości pomiędzy Sony VPT a Dolby Headphone.
d. Dziś nie wiem czy Monolith zaserwował ścieżkę upowszechnioną w innych krajach. Jednak w moim odczuciu słychać wyraźną różnicę pomiędzy ustawieniem 5.1 a 9.1. W drugiej opcji strzały itp. rozbrzmiewały znacznie „dalej” od miejsca odsłuchu. Także ich lokalizacja nie budziła zastrzeżeń (rozbrzmiewało więcej dźwięków w relacji do konfiguracji 5.1).
To tyle. Testowane przeze mnie słuchawki nie zastąpią porządnego zestawu kina domowego. Jadnak dla osób unikających plątani kabli wypust Sony stanowi ciekawą propozycję. Także podczas projekcji nocnych (gdy śpią domownicy) można poczuć klimat kina. No i te wyraziste basy!
(...)
http://forum.filmozercy.com/watek-sluchawki-do-tv
Daras naspisał:
(…)
a. Podczas odsłuchu wielokrotnie zmieniałem opcję 9.1 na 5.1. Chciałem wychwycić wszelkie różnice pomiędzy dwoma formatami.
b. Kurczę, było nieźle. Naprawdę. Oczywiście tego typu słuchawki nie zastąpią prawdziwego zestawu wielokanałowego, jednak dają one interesującą namiastkę home cinema. Ponoć w projekcie Sony VPT brał udział nagrodzony Oscarem spec od efektów kinowych (nie pamiętam jego nazwiska).
c. Największe wrażenie zrobiły na mnie dźwięki docierające spoza pleców. Pod tym względem stawiam znak równości pomiędzy Sony VPT a Dolby Headphone.
d. Dziś nie wiem czy Monolith zaserwował ścieżkę upowszechnioną w innych krajach. Jednak w moim odczuciu słychać wyraźną różnicę pomiędzy ustawieniem 5.1 a 9.1. W drugiej opcji strzały itp. rozbrzmiewały znacznie „dalej” od miejsca odsłuchu. Także ich lokalizacja nie budziła zastrzeżeń (rozbrzmiewało więcej dźwięków w relacji do konfiguracji 5.1).
To tyle. Testowane przeze mnie słuchawki nie zastąpią porządnego zestawu kina domowego. Jadnak dla osób unikających plątani kabli wypust Sony stanowi ciekawą propozycję. Także podczas projekcji nocnych (gdy śpią domownicy) można poczuć klimat kina. No i te wyraziste basy!
(...)
http://forum.filmozercy.com/watek-sluchawki-do-tv
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
