11-04-2020, 11:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2020, 11:10 przez Jedi-Matser.)
W moim Philipsie jest opcja obsługi UHD na złączach HDMI i dwie opcje do wyboru Standard dla Full HD i Optymalne dla UHD 4K 4.4.4. z HDR i nic to nie daje. Są filmy, które wyglądają w miarę ok, ale są takie jak np: nowy Terminator, które są strasznie ściemnione. W TV nie ma suwaka podświetlenia, tylko ogólne ustawienia: koloru,kontrastu, ostrości. Potem rozszerzone dotyczące powyższych funkcji, ale to i tak nic nie daje. Obraz tragiczny i nie chodzi tu o rozdzielczość, tylko że to jest tak ciemne, że głowa mała. Nie tego oczekiwałem po obrazie 4K z HDR. Ktoś powiedział, że treści HDR, najlepiej oglądać w zupełnym zaciemnieniu, jeszcze bym się może i z tym zgodził, ale w nocy, jak i w dzień przy opuszczonych roletach zaciemniających jest nie wiele lepiej. Wniosek dla mnie jest taki, że TV budżetowe w przedziale cenowym 2000-3000 to są raczej tylko do Full HD SDR, bo takie treści wyglądają najlepiej na nich. Nie znaczy, że super. Mam 7 letniego 40 calowego Samsunga Full HD, który jakością w odbiorze Full HD miażdży tego Philipsa 4K, oczywiście piszę teraz o treści Full HD. Jedyne rozwiązanie to mam fajne ustawienia dla 4K HDR, ale na tym TV i tej matrycy są one ciemne, i rozjaśnić mogę opcjami obrazu w Panasonicu DP UB420. ale to też różnie bo jeden film jest ok, a drugi już z tymi ustawieniami Blu-Ray traci. Konwersja do SDR 2020 z poziomu odtwarzacza jest w miarę, ale też obraz wyrażnie ściemniony jest., a niektóre filmy tracą też na takiej konwersji. Ogółem w przypadku Philipsa PUS7334 lipa po całości.
(11-04-2020, 11:05)Jedi-Matser napisał(a): W moim Philipsie jest opcja obsługi UHD na złączach HDMI i dwie opcje do wyboru Standard dla Full HD i Optymalne dla UHD 4K 4.4.4. z HDR i nic to nie daje. Są filmy, które wyglądają w miarę ok, ale są takie jak np: nowy Terminator, które są strasznie ściemnione. W TV nie ma suwaka podświetlenia, tylko ogólne ustawienia: koloru,kontrastu, ostrości. Potem rozszerzone dotyczące powyższych funkcji, ale to i tak nic nie daje. Obraz tragiczny i nie chodzi tu o rozdzielczość, tylko że to jest tak ciemne, że głowa mała. Nie tego oczekiwałem po obrazie 4K z HDR. Ktoś powiedział, że treści HDR, najlepiej oglądać w zupełnym zaciemnieniu, jeszcze bym się może i z tym zgodził, ale w nocy, jak i w dzień przy opuszczonych roletach zaciemniających jest nie wiele lepiej. Wniosek dla mnie jest taki, że TV budżetowe w przedziale cenowym 2000-3000 to są raczej tylko do Full HD SDR, bo takie treści wyglądają najlepiej na nich. Nie znaczy, że super. Mam 7 letniego 40 calowego Samsunga Full HD, który jakością w odbiorze Full HD miażdży tego Philipsa 4K, oczywiście piszę teraz o treści Full HD. Jedyne rozwiązanie to mam fajne ustawienia dla 4K HDR, ale na tym TV i tej matrycy są one ciemne, i rozjaśnić mogę opcjami obrazu w Panasonicu DP UB420. ale to też różnie bo jeden film jest ok, a drugi już z tymi ustawieniami Blu-Ray traci. Konwersja do SDR 2020 z poziomu odtwarzacza jest w miarę, ale też obraz wyrażnie ściemniony jest., a niektóre filmy tracą też na takiej konwersji. Ogółem w przypadku Philipsa PUS7334 lipa po całości.
