14-08-2023, 14:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-08-2023, 15:13 przez Daras.
Powód edycji: korekta daty
)
Nie będę zaprzeczał.
To był jego drugi pełnometrażowy film, w którym mógł się wykazać umiejętnościami walki. Wcześniej B. Lee grywał głównie w serialach. Przykładowo, na planie „Longstreet” (1971) aktor „wykładał” filozofię stylu kung fu, który stworzył.
Wracając do „Wściekłych pięści” (1972) potwierdzam, że to ramotka. Ale takie filmy oglądało się razcej dla charyzmatycznego Małego Smoka. Zerknąłem na Filmweb i w wątku dotyczącym filmografii pan Lee dostał 8,9. To o czymś świadczy.
W obejrzanej przez Ciebie produkcji zaistniał epizod historyczny. Faktycznie w chińskiej organizacji Chin Woo, po podaniu trucizny, 4 września 1909r. zmarł mistrz Huo – założyciel zawiązku. Zabójstwo przypisano Japończykom. W filmie nad trumną denata zobaczyłeś fotografię ukazującą autentycznego Huo Yuanjia (?). *
B. Lee doceniał (jako statystę) Jackie Chana.
W finałowej scenie przez okno nie wypadł Japończyk, lecz właśnie Jackie. Także wymienionemu oberwało się w „Wejściu smoka”. Mam na uwadze walki w podziemiach.
* Postawiłem znak zapytania, gdyż musiałbym „Wściekłe pięści” ponownie obejrzeć na dużym ekranie, aby potwierdzić na 100 procent motyw z fotografią. W latach 80. wszystkie informacje miałem w paluszku.
Należałem do dyskusyjnego klubu filmowego.
P.S.
Chyba jestem sentymentalny. W latach mojej młodości wiedzę zdobywaliśmy z książek. Czytaliśmy naprawdę dużo w celu wywołania merytorycznych dyskusji. Było klawo. Dziś wszystko jest na wyciągnięcie ręki, a i tak co niektórym brakuje cierpliwości aby sprawdzić informacje w necie.
To był jego drugi pełnometrażowy film, w którym mógł się wykazać umiejętnościami walki. Wcześniej B. Lee grywał głównie w serialach. Przykładowo, na planie „Longstreet” (1971) aktor „wykładał” filozofię stylu kung fu, który stworzył.
Wracając do „Wściekłych pięści” (1972) potwierdzam, że to ramotka. Ale takie filmy oglądało się razcej dla charyzmatycznego Małego Smoka. Zerknąłem na Filmweb i w wątku dotyczącym filmografii pan Lee dostał 8,9. To o czymś świadczy.
W obejrzanej przez Ciebie produkcji zaistniał epizod historyczny. Faktycznie w chińskiej organizacji Chin Woo, po podaniu trucizny, 4 września 1909r. zmarł mistrz Huo – założyciel zawiązku. Zabójstwo przypisano Japończykom. W filmie nad trumną denata zobaczyłeś fotografię ukazującą autentycznego Huo Yuanjia (?). *
B. Lee doceniał (jako statystę) Jackie Chana.
W finałowej scenie przez okno nie wypadł Japończyk, lecz właśnie Jackie. Także wymienionemu oberwało się w „Wejściu smoka”. Mam na uwadze walki w podziemiach.* Postawiłem znak zapytania, gdyż musiałbym „Wściekłe pięści” ponownie obejrzeć na dużym ekranie, aby potwierdzić na 100 procent motyw z fotografią. W latach 80. wszystkie informacje miałem w paluszku.
Należałem do dyskusyjnego klubu filmowego.P.S.
Chyba jestem sentymentalny. W latach mojej młodości wiedzę zdobywaliśmy z książek. Czytaliśmy naprawdę dużo w celu wywołania merytorycznych dyskusji. Było klawo. Dziś wszystko jest na wyciągnięcie ręki, a i tak co niektórym brakuje cierpliwości aby sprawdzić informacje w necie.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
