03-05-2018, 12:42
(03-05-2018, 10:13)Azel napisał(a): I nie miałem przewijarki, bo wyrobiłem w sobie nawyk przewijania do początku po skończonym seansie.
Szkoda, że byłeś jednym z nielicznych. Do dziś pamiętam zaczynanie seansu VHS od przewijania do początku (a to trwało przecież!) lub zostawanie po godzinach w wypożyczalni i przewijanie wszystkich oddanych kaset do początku na następny dzień. Szału można było dostać.
