(04-05-2018, 19:55)Mefisto napisał(a): Ale trzeba zauważyć, że tryb ten nie służył nagranemu materiałowi i w zależności od zużycia oraz ilości przewijań tak nagrane filmy szybciej natrafiały na problemy sortu różnego przy odtwarzaniu (od zakłóceń obrazu po dźwięk).
Tak, to prawda. Nie był to jednak jedyny czynnik. Ze swojego doświadczenia wiem, że jakość samej taśmy też miała znaczenie. Rodzajów było dużo, pewnie z grubsza tyle co producentów, ale zasadniczo pod względem jakości taśmy VHS dzieliliśmy na:
- standard grade, (tanie)
- high grade, (średnio drogie)
- premium grade (bardzo drogie).
Producenci co prawda sprytnie "bawili" się nazwami, aby sugerować wyższa jakość, ale cena mówiła jaka to naprawdę taśma. Kasety z grupy "standard" nadawały się na dłuższą metę jedynie do trybu SP. Kasety HG dawały radę w trybie LP, a w SP były znakomite i z powodzeniem można było na nich nawet "archiwizować" nagrania (tutaj pamiętam szczególnie TDK-EHG, Sony UHG i BASF PremiumHG (później Emtec PHG). Kasety Premium (te prawdziwe premium) nadawały się do SP i LP. Super taśmy, ale ceny czasem zaporowe.
Chyba będę musiał dopisać do listy rzeczy "do zrobienia" opracowanie rzetelnego postu o kasetach VHS. Poszukam wśród Rodziny i Znajomych tych różnych
rodzajów taśm i może po latach uda się ocenić ich jakość w kontekście nie tylko SP i LP, ale i archiwizacji.
(04-05-2018, 23:07)Daras napisał(a): Rzadko jestem Wolfmanem. Zatem powyższe napisałem raczej jaRacja, już poprawiam.
niespotykanie spokojny człowiek
